Bicie piany...

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Jeżeli teoria nie doczeka się merytorycznie uzasadnionego zaprzeczenia (nie w stylu "nie ocenia się obiektywnie bo się da i tyle"), to staje się FAKTEM.
Wariacje, przetworzenia, transpozycje, Leitmotivy etc. występują u Manowar, J. Beckera, Mekong Delta (wyjechałem nieco poza heavy - ale Ty z Sava zrobiłeś to samo). W sumie u nich nawet byś trochę klasycystycznych wpływów znalazł - choćby pod względem samej formy (rock-opera) oraz kompozycyjnym (Streets, Gutter Ballet i przede wszystkim Dead Winter Dead).
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Stranger pisze:Czyli w muzykologii, prawie, wszystkie teorię są prawdziwe nawet te, które się nawzajem wykluczają.Przedziwny sposób myślenia
Poza tym, dwa, no może trzy, zespoły to jednak trochę mało. Oczywiście, zaraz przyjdzie Raf i powie, że barbarzyński Manowar definiuje gatunek, więc to idealny przykład.
Manowar i nie tylko. Spójrz na epic z lat 80, na czele którego stali wprawdzie Królowie, ale na nich się świat nie kończy.
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Manowar i nie tylko. Spójrz na epic z lat 80, na czele którego stali wprawdzie Królowie, ale na nich się świat nie kończy.
eżeli ktoś tak myśli, to rzeczywiście dziwnie. Kurwa mać, Ty umiesz czytać? Napisałem, że teoria staje się faktem tylko wtedy jeśli się obroni w stosonku do innych. Jeśli jest parę sprzecznych, to potwierdza się ta z najlepszym uzasadnieniem merytorycznym. Przecież to truizmy...
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Olej
Posty: 3882
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Olej »

Ivanhoe pisze:Pisałem tylko w kontekście muzykologii i estetyki.
ja tam sie nie orientuje, ale dla mnie muzykologia i estetyka to cos kompletnie wirtualnego i jakiekolwiek teorie z tych dziedzin dla mnie sa z dupy wziete, bo sila rzeczy musza opierac na tym co ktos wymysli, a nie na tym co jest w rzeczywistosci
_________________
shit happens
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Olej pisze:Ivanhoe napisał:Pisałem tylko w kontekście muzykologii i estetyki.ja tam sie nie orientuje, ale dla mnie muzykologia i estetyka to cos kompletnie wirtualnego i jakiekolwiek teorie z tych dziedzin dla mnie sa z dupy wziete, bo sila rzeczy musza opierac na tym co ktos wymysli, a nie na tym co jest w rzeczywistosci
Ivanhoe pisze:Pisałem tylko w kontekście muzykologii i estetyki.
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Stranger pisze:Hmmmm, w Manilli Road i Cirith Ungol też są podobieństwa do Wagnera?
Joł, ale Twoja się nie broni.
Olej pisze:ja tam sie nie orientuje, ale dla mnie muzykologia i estetyka to cos kompletnie wirtualnego i jakiekolwiek teorie z tych dziedzin dla mnie sa z dupy wziete, bo sila rzeczy musza opierac na tym co ktos wymysli, a nie na tym co jest w rzeczywistosci
Jak nie masz na ich temat JAKIEGOKOLWIEK pojęcia, to tak się może wydawać. Poczytasz trochę fachowej literatury, to się ten Twój fałszywy pogląd odmieni.
W telegraficznym skrócie: chodzi o to, że za pomocą tych dziedzin wiedzy (które bynajmniej nie są "wirtualne") określa się obiektywną tj. rzeczywistą, BEZWZGLĘDNĄ wartość artystyczną danego dzieła, niezależną od subiektywnego odczuwania słuchacza (tj. gustu).
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Ivanhoe pisze:Do Wagnera samego niekoniecznie, ale elementy klasycyzmu by się znalazły. Jest to jeden ze znaków rozpoznawczych epic metalu.
Klasycyzm to już raczej inna bajka
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Klasycyzm w sensie nawiązań do muzyki klasycznej, żeby nie było niedomówień.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Wydzielone z tematu o zakupach.
Pewnie i tak prędzej czy później to wykasujemy, ale póki co bedzie to fajne poletko do rozdawania warnów, bo jak widzę głowy coraz bardziej gorące.
I po co?
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

eeee, czytałem gorętsze dysputy.
na razie przypomina mi to zapętloną gadkę kolesi po kilku browarach z nieprzewidywalnie rozwijającymi się wątkami. tytuł tematu adekwatny.
_________________
podpis musi być zajebisty!