ekstremalnie ciężki (heavy) metal

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

ekstremalnie ciężki (heavy) metal

Post autor: Wiwern »

zapewne dla wielu forumowiczów zestawienie haseł "ekstrema" i "heavy metal" wydaje się oksymoronem, ale temat będzie właśnie o płytach utrzymanych w tradycyjnym, heavy metalowym stylu, bez ewidentnych wycieczek w thrash, power, czy black metal, a jednak kopiących tyłek mocniej, niż niejedna nowocześniejsza produkcja.
zapewne wielu forumowiczów ma o wiele większe doświadczenie w tej materii, niż ja i wymieni o wiele więcej przykładowych płyt, niż moje:
Running Wild - wszystko, ze wskazaniem na "Black Hand Inn", a zwłaszcza "Masquerade".
Turbo - "Kawaleria Szatana"
Judas Priest - "Painkiller" (chociaż Oen sądzi chyba, że to thrash).
Saxon - "Heavy Metal Thunder" (chociaż jest to właściwie "the best of", ale nagrany bardzo, bardzo heavy)
Manowar - "Louder Than Hell" (tu chyba nie będzie wątpliwości)
_________________
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: ekstremalnie ciężki (heavy) metal

Post autor: Oenologist »

Wiwern pisze:Judas Priest - "Painkiller" (chociaż Oen sądzi chyba, że to thrash).
Nie sądzę.
Nie rozumiem tego tematu.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Ja chyba się domyślam "co autor miał na myśli"
_________________
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Battle Hymns
Into Glory Ride
Hail to England
Sign of the Hammer
Fighting the World
Kings of Metal
The Triumph of Steel
Louder Than Hell
Warriors of the World
Gods of War
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

K0stek pisze:Ja chyba się domyślam "co autor miał na myśli"
No ja nie, bo nie ma sprecyzowanych ram gatunkowych, czasowych, etc.
Dla mnie wyznacznikiem naprawdę ciężkiego Heavy Metalu jest Venom - Ressurection. Ale zapewne uznany zostanie za pozycję za bardzo nowoczesną.
Więc co? Wiadomo, że rzeczy nagrane w latach 90 będą w większości cięższe niż stuff z lat 80. O co więc chodzi? Wskazanie albumu z lat 80, który dorównuje ciężarem późniejszym nagraniom? To wydaje się być skazane z góry na niepowodzenie, gdyż w większości przypadków czynnikiem determinującym ciężar będzie ewolucja techniki studyjnej. W większości, gdyż z drugiej strony już taki Black Sabbath na debiucie był ciężki, a i Candlemass idąc dalej można postawić za wzór ciężaru w heavy lat 80 (riffy, tempa). Poza tym ekstremalnie trudne jest granie "ciężko" i zarazem "szybko", więc co? Skupiamy się na doomujących zespołach?
No to niech będzie Into Glory Ride - jest ciężar? Jest.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

Poza tym ekstremalnie trudne jest granie "ciężko" i zarazem "szybko"
Venom - Ressurection
Nie rozumiem tego tematu.
Nie sądzę.
a, w takim razie, to ja przepraszam, bo najwyraźniej nie zrozumiałem
_________________
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Wiwern pisze:Cytat:Poza tym ekstremalnie trudne jest granie "ciężko" i zarazem "szybko"ale niektórzy potrafią i chwała im za to, hail!Cytat:Venom - Ressurectiona ja Ci przyznam (choć pewnie bez bicia się nie obejdzie), że nie znam tej konkretnej płyty Venoma i Twoja uwaga jest teraz dla mnie niezwykle cenna, bo najprawdopobniej się za to teraz wezmę, więc...
Poza tym ekstremalnie trudne jest granie "ciężko" i zarazem "szybko"
Venom - Ressurection
Obawiam się, że mamy inne postrzeganie terminu "ciężar". Ale OK - podaj przykład utworu, który jest jednocześnie ciężki i szybki - najlepiej wrzuć klip z YouTube.
A co do Venom - Ressurection to jest kurewsko ciężka, nowoczesna jak na tamte czasy płyta. Zero litości.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Painkiller wysiada przy BS jeśli chodzi o ciężar. W ogóle ta płyta jako przykład nie wiadomo jakiej ekstremy w heavy metalu to niezły
_________________
Władca Much
Posty: 766
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Władca Much »

Ciężar to walec a walec to ciężar. Ciężarówka też jest ciężka, ale mniej.
SUV natomiast tylko z pozoru jest szybki i ciężki
Ktoś zrozumiał?
_________________
Dr Retardo.
Nie jestem True. Piorę majtki.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

SUV
Ciężar to walec a walec to ciężar
to rozumiem, ale nie zgadzam się do końca
wolę ciężarówkę, bo jest przy tym jeszcze szybka, a w dodatku ma też inne funkcje, niż robienie miazgi
_________________