Saxon - Into The Labyrinth [2009]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

BUBETTO
Posty: 688
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: BUBETTO »

świetna płyta!
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

BUBETTO pisze:świetna płyta!
Cieszymy się, że zgadzasz się z władzą. A przynajmniej z pewną jej częścią.
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Bartek (BD) pisze:BUBETTO napisał:świetna płyta!Cieszymy się, że zgadzasz się z władzą. A przynajmniej z pewną jej częścią.
BUBETTO pisze:świetna płyta!
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
BUBETTO
Posty: 688
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: BUBETTO »

Stranger pisze:Bartek (BD) napisał:BUBETTO napisał:świetna płyta!Cieszymy się, że zgadzasz się z władzą. A przynajmniej z pewną jej częścią.Tylko szkoda, że kłamie. ;]
Bartek (BD) pisze:BUBETTO napisał:świetna płyta!Cieszymy się, że zgadzasz się z władzą. A przynajmniej z pewną jej częścią.
BUBETTO pisze:świetna płyta!
Nie kłamie :kill:
Jedyne co drazni mnie w tej płycie to brzmienie blach (takie 'szeleszczące"
)
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Psioczenie wielu słuchaczy i userów ostudziło mocno moje oczekiwania co do tego albumu i w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że zapoznaję się z nim dopiero teraz. Tak jak się spodziewałem teksty o "kupie" i "słabiźnie" w kontekście "Into the Labyrinth" okazały się dość mocno przesadzone. Nie jest to może poziom "Lionheart" czy "The Inner Sanctum", które dają mi masę radochy podczas słuchania, ale Saksończycy i tak spisali się całkiem nieźle. Myślę, że moja ocena będzie nawet systematycznie wzrastać bo jestem dopiero po dwóch obrotach. Już na tym etapie mogę natomiast powiedzieć, że "Battalions of Steel", "Protect Yourselves" czy "Hellcat" to bardzo prężne wałki. Brzmienie jak najbardziej spoko
Nie wiem...może to kwestia podejścia - gdybym zapoznawał się z "Into the Labyrinth" ze 3 miechy temu, gdy opinie na jego temat dopiero się pojawiały, byłbym jego zawartością rozczarowany, mając w pamięci zajebistych poprzedników. Teraz podszedłem do tego materiału zupełnie inaczej - na zasadzie "ciekawe czy jest tak źle jak mówią/ piszą...". No i okazuje się, że na szczęście nie jest
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Last Axeman pisze:Nie jest to może poziom "Lionheart" czy "The Inner Sanctum",
Akurat Inner Sanctum przy takim Killing Ground czy nawet Lionheart to słabizna a jak piszesz, że Labirynth to nie ten poziom to musi być już całkiem kiepsko
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Akurat się mylisz (odnośnie "The Inner Sanctum")
Zresztą sprawdź sam (nówkę)
Stranger
Posty: 1279
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Stranger »

Last Axeman pisze:Psioczenie wielu słuchaczy i userów ostudziło mocno moje oczekiwania co do tego albumu i w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że zapoznaję się z nim dopiero teraz. Tak jak się spodziewałem teksty o "kupie" i "słabiźnie" w kontekście "Into the Labyrinth" okazały się dość mocno przesadzone. Nie jest to może poziom "Lionheart" czy "The Inner Sanctum", które dają mi masę radochy podczas słuchania, ale Saksończycy i tak spisali się całkiem nieźle. Myślę, że moja ocena będzie nawet systematycznie wzrastać bo jestem dopiero po dwóch obrotach. Już na tym etapie mogę natomiast powiedzieć, że "Battalions of Steel", "Protect Yourselves" czy "Hellcat" to bardzo prężne wałki. Brzmienie jak najbardziej spokoNie wiem...może to kwestia podejścia - gdybym zapoznawał się z "Into the Labyrinth" ze 3 miechy temu, gdy opinie na jego temat dopiero się pojawiały, byłbym jego zawartością rozczarowany, mając w pamięci zajebistych poprzedników. Teraz podszedłem do tego materiału zupełnie inaczej - na zasadzie "ciekawe czy jest tak źle jak mówią/ piszą...". No i okazuje się, że na szczęście nie jest
Sebol pisze:Jakoś specjalnie nie przepadam za doom metalem zarówno za klasycznym jak np. Candelmass jak i za death/doom metalem wykonaniu np. Bolt Thrower.

Wróć do „Płyty”