Najlepsza płyta 1986 roku - głosowanie!

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Raf pisze:pan_Heathen napisał:jest największym osiągnięciem co oznacza, że jest na tyle dobre, że podoba się różnym ludziom, nie die-hard fanom takiego konkretnego grania.To tu już głupoty piszesz, że głowa mała,największe osiągnięcie danego gatunku wcale nie sprawia, że automatycznie będzie się ono podobać ludziom nie przepadajacym za taką muzyką- właśnie prawdopodobnie wtedy uruchmia się proces"acha, wszyscy mówią, że to jedna z najlepszych płyt gatunku, no więc odddam sobie na ną głos choć de facto mi się niezbyt podoba takie granie, no ale inaczej wyjde na leszcza a to nie może być".
pan_Heathen pisze:jest największym osiągnięciem co oznacza, że jest na tyle dobre, że podoba się różnym ludziom, nie die-hard fanom takiego konkretnego grania.
Automatycznie nie sprawia, że będzie się podobać NA PEWNO, ale sprawia, że MOŻE się podobać. Ja np. nie przepadam generalnie za doomem, ale taki "Epicus Doomicus Metallicus" miażdży mnie konkretnie i spokojnie mieści się w moim top 10 za 1986 rok. A przecież jest uznawany za jedno z największych dzieł doom metalowych. Po prostu doomu słucham rzadko i nie ciągnie mnie do poznawania 20 takich kapel w ciągu miesiąca, ale część rzeczy uznawanych za najlepsze z tej działki jest mi znanych i się bardzo podoba. Dlaczego? Poziom. To samo może być dla kogoś innego w przypadku Slayera i thrashu ogólnie.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

pan_Heathen pisze:Druga sprawa: w tym:https://powerofmetal.fora.pl/metalowy-s ... tmltemacie, równo 13 osób jako swoje ulubione gatunki podało thrash albo death. teraz 13 zagłosowało na Slayer. No niewytłumaczalne...
Faktycznie niewytłumaczalne skoro ja w tamtym temacie nie oddałem głosu w ankiecie a tu tak.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

Last Axeman pisze:Raf napisał:pan_Heathen napisał:jest największym osiągnięciem co oznacza, że jest na tyle dobre, że podoba się różnym ludziom, nie die-hard fanom takiego konkretnego grania.To tu już głupoty piszesz, że głowa mała,największe osiągnięcie danego gatunku wcale nie sprawia, że automatycznie będzie się ono podobać ludziom nie przepadajacym za taką muzyką- właśnie prawdopodobnie wtedy uruchmia się proces"acha, wszyscy mówią, że to jedna z najlepszych płyt gatunku, no więc odddam sobie na ną głos choć de facto mi się niezbyt podoba takie granie, no ale inaczej wyjde na leszcza a to nie może być".Automatycznie nie sprawia, że będzie się podobać NA PEWNO, ale sprawia, że MOŻE się podobać. Ja np. nie przepadam generalnie za doomem, ale taki "Epicus Doomicus Metallicus" miażdży mnie konkretnie i spokojnie mieści się w moim top 10 za 1986 rok. A przecież jest uznawany za jedno z największych dzieł doom metalowych. Po prostu doomu słucham rzadko i nie ciągnie mnie do poznawania 20 takich kapel w ciągu miesiąca, ale część rzeczy uznawanych za najlepsze z tej działki jest mi znanych i się bardzo podoba. Dlaczego? Poziom. To samo może być dla kogoś innego w przypadku Slayera i thrashu ogólnie.
Raf pisze:pan_Heathen napisał:jest największym osiągnięciem co oznacza, że jest na tyle dobre, że podoba się różnym ludziom, nie die-hard fanom takiego konkretnego grania.To tu już głupoty piszesz, że głowa mała,największe osiągnięcie danego gatunku wcale nie sprawia, że automatycznie będzie się ono podobać ludziom nie przepadajacym za taką muzyką- właśnie prawdopodobnie wtedy uruchmia się proces"acha, wszyscy mówią, że to jedna z najlepszych płyt gatunku, no więc odddam sobie na ną głos choć de facto mi się niezbyt podoba takie granie, no ale inaczej wyjde na leszcza a to nie może być".
pan_Heathen pisze:jest największym osiągnięciem co oznacza, że jest na tyle dobre, że podoba się różnym ludziom, nie die-hard fanom takiego konkretnego grania.
No prościej tego i przystępniej nie można powiedzieć. Myślę, że Raf przestanie udawać, że nie rozumie.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Raf pisze:pan_Heathen napisał:nawet nie potrafisz sobie wyobrazić, że komuś mogąautentycznie podobać się pojedyncze- najlepsze muzycznie - płyty spoza jego głównych zainteresowańNo właśnie w tą autentyczność powątpiewam, być może za dużo już pozerów spotkałem na swej drodze, zwłaszcza tych niby "kochających" Slayera a wciąż krytykujących płyty przesiąkniete lub inspirowane muzyką amerykanów za to opsrywajacyuych się lżejszymi formami metalu.
pan_Heathen pisze:nawet nie potrafisz sobie wyobrazić, że komuś mogąautentycznie podobać się pojedyncze- najlepsze muzycznie - płyty spoza jego głównych zainteresowań
To może zapytam inaczej. Po co ktoś miałby głosować na coś, czego nie lubi, w anonimowej ankiecie? Żeby samego siebie oszukać? Chyba że te kilka osób które się przyznały podejrzewasz o pozerstwo?
oblak
Posty: 1783
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: oblak »

A ja wiem, czego Raf nie może przeboleć:
W Pure Metal z takim zapałem pisałeś na temat pierwszych płyt Slayera podając rzetelne argumenty za znacznie większą wartością "Hell Awaits" w porównaniu z "Reign In Blood", że teraz trudno Ci się pogodzić z wygraną "Reign In Blood", podczas gdy "Hall Awaits" w ankiecie na 1985 rok zajął dopiero PIĄTE miejsce.
Też bym się zdziwił, gdyby mnie ten zespół cokolwiek obchodził...
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

oblak pisze:A ja wiem, czego Raf nie może przeboleć:W Pure Metal z takim zapałem pisałeś na temat pierwszych płyt Slayera podając rzetelne argumenty za znacznie większą wartością "Hell Awaits" w porównaniu z "Reign In Blood", że teraz trudno Ci się pogodzić z wygraną "Reign In Blood", podczas gdy "Hall Awaits" w ankiecie na 1985 rok zajął dopiero PIĄTE miejsce.Też bym się zdziwił, gdyby mnie ten zespół cokolwiek obchodził...
Daj spokój, wynki głosowań na forach internetowych nie sa dla mnie mnie odzwierciedleniem jakości płyt, w ogóle się tym nie przejmuję, natomiast są one wdzięcznym tematem do obserwacji nazwijmy to socjologicznych
.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Raf pisze:oblak napisał:A ja wiem, czego Raf nie może przeboleć:W Pure Metal z takim zapałem pisałeś na temat pierwszych płyt Slayera podając rzetelne argumenty za znacznie większą wartością "Hell Awaits" w porównaniu z "Reign In Blood", że teraz trudno Ci się pogodzić z wygraną "Reign In Blood", podczas gdy "Hall Awaits" w ankiecie na 1985 rok zajął dopiero PIĄTE miejsce.Też bym się zdziwił, gdyby mnie ten zespół cokolwiek obchodził...Daj spokój, wynki głosowań na forach internetowych nie sa dla mnie mnie odzwierciedleniem jakości płyt, w ogóle się tym nie przejmuję, natomiast są one wdzięcznym tematem do obserwacji nazwijmy to socjologicznych.
oblak pisze:A ja wiem, czego Raf nie może przeboleć:W Pure Metal z takim zapałem pisałeś na temat pierwszych płyt Slayera podając rzetelne argumenty za znacznie większą wartością "Hell Awaits" w porównaniu z "Reign In Blood", że teraz trudno Ci się pogodzić z wygraną "Reign In Blood", podczas gdy "Hall Awaits" w ankiecie na 1985 rok zajął dopiero PIĄTE miejsce.Też bym się zdziwił, gdyby mnie ten zespół cokolwiek obchodził...
A ja myślę Raf, że oblak Cię przejrzał....
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Oblak dobrze gada, jak zawsze
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Last Axeman pisze:Automatycznie nie sprawia, że będzie się podobać NA PEWNO, ale sprawia, że MOŻE się podobać. Ja np. nie przepadam generalnie za doomem, ale taki "Epicus Doomicus Metallicus" miażdży mnie konkretnie i spokojnie mieści się w moim top 10 za 1986 rok. A przecież jest uznawany za jedno z największych dzieł doom metalowych. Po prostu doomu słucham rzadko i nie ciągnie mnie do poznawania 20 takich kapel w ciągu miesiąca, ale część rzeczy uznawanych za najlepsze z tej działki jest mi znanych i się bardzo podoba. Dlaczego? Poziom. To samo może być dla kogoś innego w przypadku Slayera i thrashu ogólnie.
To dziwne mówiac szczerze, jak mnie coś miażdzy, to z zapałem szukam płyt pokrewnych na zasadzie, muzy, ktora mi się podoba nigdy mało, więc przyznaje NIE ROZUMIEM jak można wtedy nie drążyć gatunku - może nie na zasadzie 20 kapel na miesiąc ale jednak. Ja to chyba z innej planety rzeczywiście jestem
. W końcu muzyki słuchamy dla tego, że nam sprawia przyjemność, przynajmniej tak jest u mnie (pomijam tu kwestię przesłuchania jakieś płyty aby wiedziec co na jej jest).
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

pan_Heathen pisze:To może zapytam inaczej. Po co ktoś miałby głosować na coś, czego nie lubi, w anonimowej ankiecie? Żeby samego siebie oszukać? Chyba że te kilka osób które się przyznały podejrzewasz o pozerstwo?
No przecież nie odpowiem w czyimś imieniu, czemu ktoś konkretny oddał głos na Slayera, najwyżej w swoim, natomiast sam niedawno wmawiałeś, że niektórzy obnoszą się z ostrym graniem, bo jakoś tam ma to niby podkreślać męskość czy coś wiec może o to chodzi
.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...

Wróć do „Pojedynki”