DGM - Frame (prog/power metal)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

pan_Heathen pisze:Jak byłem dzieckiem, to dla mnie największym przysmakiem był syrop Pini
jak ja byłem dzieckiem , to najlepszy był syrop z cebuli
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

piciu6 pisze:poprzednia była dla mnie słodka jak syrop malinowy i nie do zniesienia za te włoskie patenty. Z drugiej strony parę osób mocno napieroło na ten tytuł , widocznie lubią nierozcieńczony syrop.
Nie było to takie złe. Technicznie gitary fajnie chodziły.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

progmetal pisze:piciu6 napisał:poprzednia była dla mnie słodka jak syrop malinowy i nie do zniesienia za te włoskie patenty. Z drugiej strony parę osób mocno napieroło na ten tytuł , widocznie lubią nierozcieńczony syrop.Nie było to takie złe. Technicznie gitary fajnie chodziły.
piciu6 pisze:poprzednia była dla mnie słodka jak syrop malinowy i nie do zniesienia za te włoskie patenty. Z drugiej strony parę osób mocno napieroło na ten tytuł , widocznie lubią nierozcieńczony syrop.
oczywiście , po prostu nie dla mnie te patenty .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Też nie lubię takich patatajców, ale coś w tej płycie było.
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

progmetal pisze:piciu6 napisał:poprzednia była dla mnie słodka jak syrop malinowy i nie do zniesienia za te włoskie patenty. Z drugiej strony parę osób mocno napieroło na ten tytuł , widocznie lubią nierozcieńczony syrop.Nie było to takie złe. Technicznie gitary fajnie chodziły.
piciu6 pisze:poprzednia była dla mnie słodka jak syrop malinowy i nie do zniesienia za te włoskie patenty. Z drugiej strony parę osób mocno napieroło na ten tytuł , widocznie lubią nierozcieńczony syrop.
Posłuchaj kiedyś Psyopus, tam są dopiero techniczne gitary i techniczne wszystko
_________________
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Jestem w trakcie pierwszego odsłuchu i muszę stwierdzić, że w nurcie progresywny metal mamy kandydata do płyty roku :super:
W niesamowity sposób chłopaki eksperymentują z całą paletą barw i dźwięków. Dodali do tego mnóstwo ekspresyjnych melodii, wirtuozerskich solówek i szczyptę ciężaru, co w połączeniu z intensywnym tempem daje niezłą mieszankę wybuchową.
Nowy wokalista również sprawdza się znakomicie.
metalofil
Posty: 609
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: metalofil »

Kawałek dostępny na stronie kapeli całkiem zachęcający
"Odpowiedź na SX"? Na podstawie jednego kawałka mogę wywnioskować, że coś w tym jest (praca gitary rytmicznej, melodie); ale z bardziej stanowczymi sądami wstrzymam się do wysłuchania całego albumu
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Fakt czasami jadą pod SX (dobrze), ale ten wokalista do pięt nie dorasta Allenowi (źle). czasem słychać echa Empyrios, innego zespołu Mularoniego (dobrze), a czasami jadą pod Vision Divine (źle). Ogólnie mam mieszane uczucia, zobaczymy, jak będzie po kilku przesłuchaniach.