Metalowy imidż - czyli bobry, tapiry i inne takie... :)

Ten dział jest poświęcony wszystkiemu, co wiąże się z naszą ulubioną muzyką. Newsy, ciekawostki, plotki, wydarzenia. Ile tylko dusza zapragnie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

evildead pisze:Ivanhoe napisał:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, która ośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.Oczywiście - zresztą heavy metal w tym przypadku czerpie garściami z tradycji glam czy art rocka gdzie GRANIE miało szerszy kontekst. Model "chłopaka z ulicy" pojawił się później, wraz z młodzieżą zainspirowaną punkiem.
Ivanhoe pisze:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, która ośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.
Ten chłopak z ulicy pojawiał się w kontekście muzyki rockowej nawet i wcześniej, w przypadku rockersa-motocyklisty na przykład.
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

Oenologist pisze:evildead napisał:Ivanhoe napisał:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, która ośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.Oczywiście - zresztą heavy metal w tym przypadku czerpie garściami z tradycji glam czy art rocka gdzie GRANIE miało szerszy kontekst. Model "chłopaka z ulicy" pojawił się później, wraz z młodzieżą zainspirowaną punkiem.Ten chłopak z ulicy pojawiał się w kontekście muzyki rockowej nawet i wcześniej, w przypadku rockersa-motocyklisty na przykład.
evildead pisze:Ivanhoe napisał:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, która ośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.Oczywiście - zresztą heavy metal w tym przypadku czerpie garściami z tradycji glam czy art rocka gdzie GRANIE miało szerszy kontekst. Model "chłopaka z ulicy" pojawił się później, wraz z młodzieżą zainspirowaną punkiem.
Ivanhoe pisze:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, która ośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.
ale potem zniknął na epokę
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

evildead pisze:Ivanhoe napisał:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, któraośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.Oczywiście - zresztąheavy metal w tym przypadku czerpie garściami z tradycji glam czy art rockagdzie GRANIE miało szerszy kontekst. Model "chłopaka z ulicy" pojawił się później, wraz z młodzieżą zainspirowaną punkiem.
Ivanhoe pisze:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, któraośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.
Nieźle, można się nieźle uśmiać, czytając te rewelacje. Bo oto co wynika z tych waszych "rozważań" w kontekscie, w jakim je umieściliście:
a) Manowar na początku lat 80 przybrał obciachowy image pakerów - wojowników (bo to o tym cały czas piszemy), aby ośmieszać kontrkulturowe trendy w 2008 roku. Nostradamus się chowa.
a) Kto zainspirował Manowar do pozowania z naoliwionymi klatami w skórzanych slipach? otóż proszę państwa, TRADYCJA ART ROCKA.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

a) Manowar na początku lat 80 przybrał obciachowy image pakerów - wojowników (bo to o tym cały czas piszemy), aby ośmieszać kontrkulturowe trendy w 2008 roku. Nostradamus się chowa.
a) Kto zainspirował Manowar do pozowania z naoliwionymi klatami w skórzanych slipach? otóż proszę państwa, TRADYCJA ART ROCKA.
tiaaa, a kolesie z Biohazard twierdzą że bzykałeś swoją matkę - naucz się czytać mniej dosłownie
rock progresywny lat 70-tych, hard rock przełomu dekad i heavy metal z początku lat 80-tych to podobne podejście do muzyki - bliższe teatrowi niż muzyce ulicy, a w tym medium słowo "obciach" raczej nie obowiązuje
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

pan_Heathen pisze:a) Manowar na początku lat 80 przybrał obciachowy image pakerów - wojowników (bo to o tym cały czas piszemy), aby ośmieszać kontrkulturowe trendy w 2008 roku.
Zespół - choć barwny, efekciarski i raczej kiczowaty - uważany jest za wazny składnik przemysłu płytowego, gdyż stanowi doskonałe antidotum na czasami nazbyt konserwatywnych wykonawców.
pan_heathen pisze:b) Kto zainspirował Manowar do pozowania z naoliwionymi klatami w skórzanych slipach? otóż proszę państwa, TRADYCJA ART ROCKA.
Art rock przyzwyczaił publikę do odgrywania pewnej sztuki, takiego muzycznego teatru na scenie, czasem kostumowego (np. Genesis), Manowar akurat wybrał sobie taki a nie inny rodzaj ekpresji bo to idealnie pasowało do ich muzyki a wzorce czerpali z literatury fantasy przenosząc je na grunt muzyki. Co prawda już dawno na przykład funkcjonowały w świadomości odbiorców dziwaczne kostiumy i makijaże Kiss czy wizerunek gitarowego macho Teda Nugenta ale Manowar poszedł wtedy w tereny niemal zupełnie dziewicze. Z doskonałym skutkiem jak hisrtoria pokazała.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

pan_Heathen pisze:evildead napisał:Ivanhoe napisał:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, któraośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.Oczywiście - zresztąheavy metal w tym przypadku czerpie garściami z tradycji glam czy art rockagdzie GRANIE miało szerszy kontekst. Model "chłopaka z ulicy" pojawił się później, wraz z młodzieżą zainspirowaną punkiem.Nieźle, można się nieźle uśmiać, czytając te rewelacje. Bo oto co wynika z tych waszych "rozważań" w kontekscie, w jakim je umieściliście:a) Manowar na początku lat 80 przybrał obciachowy image pakerów - wojowników (bo to o tym cały czas piszemy), aby ośmieszać kontrkulturowe trendy w 2008 roku. Nostradamus się chowa.a) Kto zainspirował Manowar do pozowania z naoliwionymi klatami w skórzanych slipach? otóż proszę państwa, TRADYCJA ART ROCKA.
evildead pisze:Ivanhoe napisał:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, któraośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.Oczywiście - zresztąheavy metal w tym przypadku czerpie garściami z tradycji glam czy art rockagdzie GRANIE miało szerszy kontekst. Model "chłopaka z ulicy" pojawił się później, wraz z młodzieżą zainspirowaną punkiem.
Ivanhoe pisze:Z Manowar to jest tak, że ten zespół celowo przybiera kiczowatą otoczkę, któraośmiesza i demaskuje obecne kontr-kulturowe trendy. Niektórzy jednak tej oczywistości nie zauważają i krytykują ich za to. Idąc tym tropem, to równie dobrze można by uznać aktorów jakiejś sztuki za wieśniaków, oceniając zachowanie na scenie.
Dyskusja rozwijała się całkiem ciekawie. Zaangażowanie, śmiałe tezy
No i zepsułeś wszystko.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Raf pisze:Zespół - choć barwny, efekciarski i raczej kiczowaty - uważany jest za wazny składnik przemysłu płytowego, gdyż stanowi doskonałe antidotum na czasami nazbyt konserwatywnych wykonawców.
Raf pisze:Art rock przyzwyczaił publikę do odgrywania pewnej sztuki, takiego muzycznego teatru na scenie, czasem kostumowego (np. Genesis), Manowar akurat wybrał sobie taki a nie inny rodzaj ekpresji bo to idealnie pasowało do ich muzyki a wzorce czerpali z literatury fantasy przenosząc je na grunt muzyki.
Spoko, możemy to tak interpretować. Ale wtedy również Rhapsody (stroje są, teatr jest) jest spadkobiercą Genesis. A podobno brakowało dobrych argumentów na wyższosc neopoweru nad grungem - ten powinien wystarczyć. A poważniej - jeśli tak to interpretować, w tym przypadku, jak to zwykle bywa, ta sama historia - teatru rockowego- powtórzyła się jako farsa.
Nie wiem, dlaczego nie możecie po prostu powiedziec "ok - image mieli strasznie obciachowy - bardziej niż przeciętny metalowy band, ale było to oryginalne no i przede wszystkim: muza zajebiscie się broniła". I nikt by nie miał prawa się nie zgodzić.
evildead
Posty: 322
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: evildead »

Nie wiem, dlaczego nie możecie po prostu powiedziec "ok - image mieli strasznie obciachowy - bardziej niż przeciętny metalowy band, ale było to oryginalne no i przede wszystkim: muza zajebiscie się broniła".
bo nie mieli image`u bardziej obciachowego niż przeciętny metalowy band
_________________
Intensive silence, all in blood red
A spawn of hell I am the evil dead
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

evildead pisze:Cytat:Nie wiem, dlaczego nie możecie po prostu powiedziec "ok - image mieli strasznie obciachowy - bardziej niż przeciętny metalowy band, ale było to oryginalne no i przede wszystkim: muza zajebiscie się broniła".bo nie mieli image`u bardziej obciachowego niż przeciętny metalowy band
Nie wiem, dlaczego nie możecie po prostu powiedziec "ok - image mieli strasznie obciachowy - bardziej niż przeciętny metalowy band, ale było to oryginalne no i przede wszystkim: muza zajebiscie się broniła".
A w prównaniu z Kiss czy wytapirowanymi i wymalowanymi boysami z glam metalowych bandów to ich image pod wzgledem obciachu plasowało się nawet dużo poniżej przecietnej.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...

Wróć do „Metalowy światek”