So Far So Good... So What ? vs Fabulous disaster

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Znakomite płytki, jakie riffy, mmmmm pychota.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:Widocznie masz źle opisane gówno. O ile jeszcze "Cryptic Writings" faktycznie niczym szczególnym nie musi się dla kogoś wyróżniać, tak "Youthanasia" jest bardzo udanym rozwinięciem pomysłów z niethrashowego już też "Countdown to Extinction" (jeszcze więcej melodii). "Countdown" to też gówno? Czytając twoje posty można by dojść do wniosku,że każdy thrashowy zespół wychodzący poza ramy tego stylu i zaczynający grać lżej jest z założenia gównianyCo z tego, że to już niethrashowy Megadeth. Ciągle jest to muza wysokim poziomie kompozycyjnym, ciągle jest metalowa i ciągle słychać, że gra TEN zespół.
no przyznaję troche niefortunne stwierdzenie z mojej strony wyszło
a CTE to zajebista płyta, rockowa ale z PAZUREM, bez popu...
a Y niestety...
Jarr
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jarr »

Megadeth... zdecydowanie bardziej do mnie przemawia..
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
mopek666
Posty: 371
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mopek666 »

j/w
only Megadeth