Tu się zgodzę - fakt. Ale to trochę inny konceptWiwern pisze:ta akurat jest ładna nawet bez ramki, zresztą... nie czepiaj się już, proszę. Akurat przy H&H mnie naszło z tą ramką, ale to wcale nie znaczy, że ogólnie ubóstwiam ramki.O, ale podam Ci dobry przykład płyty, której okładka bez ramki była by bez sensu: Running Wild - Death Or Glory - wyobraź ją sobie bez tej złotej ramki. Bez sensu, czyż nie?
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
