Najlepsza hardrockowa/heavymetalowa płyta 1990 roku.

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ivanhoe pisze:Spox, ale na Razor's Edge nie ma takiego hiciora jak Łind Of Czejncz, przez co wydaje się logiczne, że więcej ludzi będzie pamiętać o CD Scorps niż ACpiorunDC.
No, nie wiem. Taki Thunderstruck chyba jednak lepiej zniósł próbę czasu i nawet w tzw. komercyjnych radiach słychać go częściej niż Wind Of Change
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

wspomniane przez Heathena numery kangurów rządziły dość długo i skutecznie wiozły płytę , co stawia niemiaszków w zdecydowanie gorszej sytuacji bo gwizdaniec nie dośc źe jedyny z tej płyty ,to jeszcze najgorszy z wszystkich rzewnych numerów w ich karierze . Aniołek o dwie długości ciekawszy .No i sobie zrobili kuku z tym singlem ,bo przestano ich kojarzyć z metalem troszkę ,mimo źe płyta heavy była jak najbardziej .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

1990 chyba najlepszy rok w metalu, tyle arcydzieł to w jednym roku sie nie pokazało chyba nigdy...
1
Megadeth - Rust in Peace, Judas Priest - Painkiller
. (Dwa absolutne ARCYDZIEŁA, ale wybrac która lepsza, bardzo ciężko...)
2
Slayer - Seasons in the Abyss, Kreator - Coma of Souls, King Diamond - The Eye
( Niewiele ustepujący tym wyżej, ale jednak troche jest ...
3 S
acred Reich - The American Way, Iron Maiden - No Prayer for the Dying, Sanctuary - Into The Mirror Black
( Kawał zajebistego metalu )
4
Turbo - Dead End, Flotsam and Jetsam - When the Storm Comes Down
( Może troche dziwić, ale ja uważam że te płyty coś w sobie mają i osobiście bardzo je lubie)
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Ivanhoe pisze:No, nareszcie ktoś Crazy World dał. Dobra płyta, warto o niej pamiętać, choć wiadomo, że Scorpions mieli kilka lepszych krążków.
Gruba przesada, WSZYSTKIE do 1984 roku były lepsze
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

Animal Magnetism na pewno nie.
Raf
Posty: 1357
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Raf »

Ivanhoe pisze:Animal Magnetism na pewno nie.
Na pewno tak, Animal Magnetism to ogólnie psychodeliczno-oniryczny album w nastroju, z pozostałościami po kraut/hard rocku, jeszcze z innymi ambicjami poza tworzeniem utworów na listy przebojów, gdzie tam stricte komercyjnemu Crazy World do niego, w ogóle porównania nie ma.
_________________
Będzie wojna będzie wojna, będzie krwawa rzeź...
Jarr
Posty: 148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jarr »

piciu6 pisze:Sucidal Tendencies - Lights Camera RevolutionBathory - Hammerheart
Kurcze, a nawet nie pomyślałem o najlepszym Suicidal i najlepszym Bathory. Faktycznie ten rocznik detonuje.
_________________
Sometimes I feel like an animal in a cage
I pace back and forth and look around
For something to sink my teeth into
But nobody knows what's going on inside me
kiegogrzyba
Posty: 168
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: kiegogrzyba »

Troble - Trouble
Danzig - Lucifuge
Megadeth - Rust in Peace
Judas Priest - Painkiller
AC/DC - The Razors Edge
Iron Maiden - No Prayer For The Dying
Annihilator - Never, Neverland
Black Sabbath -Tyr
Slayer - Seasons in the Abyss
The Sisters of Mercy -- Vision Thing
mr.metal
Posty: 182
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mr.metal »

Ivanhoe pisze:Animal Magnetism na pewno nie.
Na pewno tak, Animal Magnetism to ogólnie psychodeliczno-oniryczny album w nastroju, z pozostałościami po kraut/hard rocku, jeszcze z innymi ambicjami poza tworzeniem utworów na listy przebojów, gdzie tam stricte komercyjnemu Crazy World do niego, w ogóle porównania nie ma.[/quote ]
Zgoda Animal Magnetism jest świetny, chociaż Crazy World również nic nie brakuje, dalej mamy do czynienia z solidnym hard'n'heavy, nie wiem co w nim jest aż tak komercyjnego, czyżby to te ballady de facto naprawdę dobre zwłaszcza Send Me An Angel.
Awatar użytkownika
sarcofag
Posty: 2264
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: sarcofag »

Prong - Beg To Differ
Atrophy - Violent By Nature
Sacred Reich -The American Way
Acid Reign - Obnoxious
Hellwitch - Syzygial Miscreancy
Hexenhaus - The Edge Of Eternity
Vio-lence - Oppressing The Masses
ufff nie che mi sie duzo tego
_________________
Metal to Wojna - nie ma łatwo. Słuchamy wspaniałej muzyki i musimy zaangażować się w jej propagowanie. Musimy być dumni z Metalu i naszego forum !!! Danzig jest ale go nie ma
'Be Yourself' (ku ukojeniu serc strudzonych i sponiewieranych Polaków, utwór zachęca do bycia sobą i poszanowania samych siebie

Wróć do „Pojedynki”