Iced Earth - The Crucible of Man (Something Wicked pt.II)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

<r><QUOTE author="KirK"><s>
KirK pisze:</s>Niech Tim szuka jakieś konkretnej pracy, a nie pieje u Yngwie'go!Niech znów skopie dupę kolejnym albumem Beyond Fear!W ogóle mógłby się trzymać tylko tej kapeli, tylko że to raczej niemożliwe, bo uznane marki przyciągają sławę, a co za tym idzie nabijają też nieźle sakiewkę i pewnie dlatego Timur tak sobie wędruje od jednej gwiazdy do kolejnej.<e>
</e></QUOTE>

No właśnie - pieje. Wole jak ktoś śpiewa.</r>
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

<t>Słyszał ktoś Ten Thousend Strong w wykonaniu Matt'a?</t>
Gość
Posty: 3849
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Gość »

<t>Mnie się nie zdarzyło<br/>
. Za to tę płytę posłucham z przyjemnością, jeśli reszta utworów będzie na poziomie już ukazanego.</t>
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

<t>Coś mi się wydaje, że ta płyta znajdzie się dość wysoko w mojej klasyfikacji na koniec roku. Czuję to w kościach, że będzie dobra!</t>
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

<t>mnie wystarczy równie dobra jak poprzednika tylko z lepszym wokalem, co juz jest zresztą przesądzone</t>
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

<t>singielek w końcu przesłuchałem... niestety - marny, Jon "bez formy"...</t>
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

<t>Ja sobie właśnie po raz kolejny słucham i szansa, że się skuszę na to MCD jest całkiem spora, zważywszy, że nie wyjdzie w tym roku już zbyt dużo płyt, które chciałbym zakupić.</t>
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

<t>ja zapewne posłucham płyty i najwyżej pokuszę sie o skombinowanie Cdra, no chyba że singiel nie oddaje w pełni tego, co nam Jon przygotował</t>
Higlander
Posty: 205
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Higlander »

<t>Dla mnie to zapowiedź czegoś ciekawego. Jak dla mnie to będzie pewna pozycja kupna. A muzyka jakby ożywiona współpracą ze świagrem</t>
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

<r><QUOTE author="Higlander"><s>
Higlander pisze:</s>Jak dla mnie to będzie pewna pozycja kupna.<e>
</e></QUOTE>

Dobrze, że nie "kupowata".</r>

Wróć do „Płyty”