Stratovarius- Polaris [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Właśnie sobie słucham ostatnio. Bardzo miłe zaskoczenie na plus.
Chłopaki z nowym gitarzystą złapali nieco oddechu. Po ostatniej średniej płycie "Stratovarius", która wbrew tytułowi odjeżdżała stylistyką od Stratovariusa jakiego znaliśmy i lubiliśmy, na "Polaris" zespół porusza się po sprawdzonych przez siebie patentach z najlepszego kresu; od "Visions" przez "Desitiny" do Infinite.
Nie ma tu jakichś mega-hiciorów, ale i żadnej wtopy. Płyta trzyma poziom. Podobnie jak nowy gitarmen Matias Kupiainen. Co więcej - w jego grze jest więcej "ciepła" niż u Tolkkiego.
Jest trochę refrenów do zanucenia, jest trochę Stratovariusowych klimatycznych walców a'la Mother Gaia. Ogólnie DOBRZE ! Co tu pisać więcej. Myślę, że nowych fanów chłopaki nie pozyskają, ale starzy z przyjemnościa posłuchają. Jestem na TAK.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Chłopaki z nowym gitarzystą złapali nieco oddechu. Po ostatniej średniej płycie "Stratovarius", która wbrew tytułowi odjeżdżała stylistyką od Stratovariusa jakiego znaliśmy i lubiliśmy, na "Polaris" zespół porusza się po sprawdzonych przez siebie patentach z najlepszego kresu; od "Visions" przez "Desitiny" do Infinite.
Nie ma tu jakichś mega-hiciorów, ale i żadnej wtopy. Płyta trzyma poziom. Podobnie jak nowy gitarmen Matias Kupiainen. Co więcej - w jego grze jest więcej "ciepła" niż u Tolkkiego.
Jest trochę refrenów do zanucenia, jest trochę Stratovariusowych klimatycznych walców a'la Mother Gaia. Ogólnie DOBRZE ! Co tu pisać więcej. Myślę, że nowych fanów chłopaki nie pozyskają, ale starzy z przyjemnościa posłuchają. Jestem na TAK.
_________________
podpis musi być zajebisty!
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
oooo qrwa....jak mnie uszy bolą....adalbert pisze:Na razie jest zgrany z radia singiel Deep unknownhttp://www.youtube.com/watch?v=DsE1QkBidTwmoim zdaniem bardzo dobry- lepszy od paru innych singli Stratovarius jak np. Hunting high and low.I jest fragment innego kawałkajuż bardziej sztampowy ale trzyma poziom:
Mother Gaia to bardziej pościelówa niż walec.SwordMaster pisze:jest trochę Stratovariusowych klimatycznych walców a'la Mother Gaia.
Co do samej płyty. Duuużo lepsza od drugiego Elements i ostatniego wydawnictwa Stratovarius. Zmiana gitarzysty wyszła im zdecydowanie na plus, bo u Tolkkiego już odczuć można było "zmęczenie konia". Teraz jest świeżo, mocno i z finezją. Nawet patataj "Forever Is Today" wchodzi w słuchacza jak w masło.
Singiel promujący jest zdecydowanie najmniej pop-metalowym ze wszystkich dotychczasowych singli Stratovariusa, a głos Kotipelto brzmi mocniej i jest mniej kłujących falsetów. Nabrał chłopak formy.
Przesłuchałem ją jak na razie 2 razy i co się rzadko zdarza w twórczości finów - nie zmęczyłem się. Jedna z lepszych płyt w dyskografii Stratovariusa. Może to nie podium ale na pewno pierwsza "5".
7,5/10
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
DaNail pisze:SwordMaster napisał:jest trochę Stratovariusowych klimatycznych walców a'la Mother Gaia.Mother Gaia to bardziej pościelówa niż walec.
To relatywizm, oczywiście. Ale w sumie masz rację.SwordMaster pisze:jest trochę Stratovariusowych klimatycznych walców a'la Mother Gaia.
_________________
podpis musi być zajebisty!
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
-
ghostopera
- Posty: 52
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
