Angra

Tutaj zakładamy tematy o zespołach metalowych!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Posłuchaj sobie Holy Land imo najlepsza płyta, reszta mnie tak nie rusza a nawet niezbyt podchodzi.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Holy Land jest najlepsza ale nie wchodzi tak łatwo, bo ludzie nastawiają się zawsze na coś innego niż naprawdę jest na tej płycie. Niemniej polecam gorąco
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Greebo666 pisze:Holy Land jest najlepsza ale nie wchodzi tak łatwo, bo ludzie nastawiają się zawsze na coś innego niż naprawdę jest na tej płycie.
Nastawienie nastawieniem, ale Matos popiskujący jak nastolatka też robi swoje.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Że na metal się nastawiają?
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

No na metal, na pewno nie na to co jest na HL.
A Matos akurat na Holy Land nie popis(k)uje się tak jak na debiucie na przykład a raczej stawia na klimat.
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

Greebo666 pisze:A Matos akurat na Holy Land nie popis(k)uje się tak jak na debiucie na przykład a raczej stawia na klimat.
A mi się jakoś utrwaliło, że to na "Holy Land" więcej piania było. Sorry, ale jak słyszę te ultradźwięki w refrenie "Nothing to Say", choć numer sam w sobie zajebisty, wymiękam.
Maniera w pełni przyjazna dla ucha pojawiła się u Matosa dopiero na debiucie Shaman.
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Typowa opinia o tym wokalu.
Ale na Holy Land nie ma takich ultradzwięków jak w Wuthering Heights czy Stand Away. W Nothing To Say to już w ogóle.
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Niedawno wyczaiłem solowe nagrania gitarzysty Angry - Kiko Loureiro
http://www.youtube.com/watch?v=sxswVzbu ... annel_page
Geniusz!
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Mamy nawet temat w płytach 2009 o jego najnowszym albumie ale nikt jakoś nie potrafi się przekonać do geniuszu Kiko i jego inteligentnych jazzowo-latynoskich shredów
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Nie znają się
Bez Kiko Angra byłaby zwyczajną powermetalową kapelą z Brazylii. Głos Matosa często jest kontrowersyjny i czasem pretensjonalny, ale braku świetnych kompozycji i doskonałych melodii i solówek Angrze nie można zarzucić.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.

Wróć do „Zespoły”