Superbohater

Niemiecki ekspresjonizm, westerny z lat 30, czarne kryminały, fantastyka naukowa z lat 50 i 60, dramaty, komedie. filmy postmodernistyczne, cokolwiek tylko duszyczka zapragnie w chwili wolnej od słuchania metalu!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

mój pierwiastek dziecięcy jest bardzo zadowolony z obu części Riddicka , na trzecią rownieź mocno liczy . Oczywiście do Callahana startu nie ma ,no ale kto ma
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Jeśli akcja Riddicka się dzieje w kosmosie to dla dzieci?
A Terminator jest bardziej realistyczny?
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

Że akcja dzieje się w kosmosie to bardzo fajnie. Po prostu film jest denny i porównałbym go poziomem do jakiegoś taniego serialu o kosmicznej tematyce
Terminator to nie ta liga. To znakomite dzieło uznane wśród krytyków. Genialna fabuła, interesująca wizja apokaliptycznej cyber przyszłości. Maszyny uzyskujące samoświadomość to nie koniecznie fikcja jak niektórzy uwarzają
To coś więcej niż tylko durny film, zmienił całkowicie spojrzenie na gatunek s-f.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Meltorm pisze:Że akcja dzieje się w kosmosie to bardzo fajnie. Po prostu film jest denny i porównałbym go poziomem do jakiegoś taniego serialu o kosmicznej tematyceTerminator to nie ta liga. To znakomite dzieło uznane wśród krytyków. Genialna fabuła, interesująca wizja apokaliptycznej cyber przyszłości. Maszyny uzyskujące samoświadomość to nie koniecznie fikcja jak niektórzy uwarzająTo coś więcej niż tylko durny film, zmienił całkowicie spojrzenie na gatunek s-f.
+1
Jakiegos Riddicka tam kiedyś widziałem i faktycznie taka tam bajda.
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Ok. Nie będę się rozwodził nad tym czy Riddick jest lepszy od Terminatora bo nie jest.
Problemem który chciałem poruszyć jest to że z obecnych aktorów nie ma kto zastąpić starej gwardii bohaterów kina akcji np wymienionych przez Meltorma.
I jak było pisane - Vin Diesel ma zadatki ale nie dostał odpowiedniej roli. Wydaje mi się że obecne kino nie opiera się na lansowaniu postaci a nasraniu gdzie sie da efektów specjalnych i nic z filmu nie wynika. Jak np. ostatni Terminator czy Transformers.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

DaNail pisze:Wydaje mi się że obecne kino nie opiera się na lansowaniu postaci a nasraniu gdzie sie da efektów specjalnych i nic z filmu nie wynika.
Dobrze to ująłeś i właściwie już Twój pierwszy post w tym temacie (który jest zresztą tylko łudzeniem się, że może jednak
) wszystko mówi. Nie ma godnych następców wśród aktorów czy filmów właśnie z takimi macho-pakiero. Nie wiem jak to jest ale nawet dzisiejsze filmy Segala to dno. No przynajmniej takie ja mam zdanie ale np. piciowi podoba się Riddick i fajnie.
Gorgor
Posty: 40
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Superbohater

Post autor: Gorgor »

Meltorm pisze:DaNail napisał:Właściwie do głowy mi przychodzą tylko Vin Diesel i Jason Stahtam.Szczerze jak dla mnie mogą spierdalać. Gdzie tam ich porównywać do Stallonea, Arniego, Eastwooda, Segala, Van Dama itd. Ten cały Riddick i Transporter to jakiegoś gówno przy klasykach tamtych panów. Ja rozumiem, że dziś takiego kina akcji jak kiedyś już się nie robi ale zadowalać się takimi ochłapami bo nie ma niczego innego? Wole setny raz obejrzeć Harryego czy Cobre niż patrzeć na tego śmiesznego Diesela w "jego" gównianych filmach na jedno kopyto.
DaNail pisze:Właściwie do głowy mi przychodzą tylko Vin Diesel i Jason Stahtam.
Popularność Stathama wynika z tego, że ma aparycje osiedlowego kozaczka, więc spore grono 13-letnich chłopaczków widzi w nim siebie
O jego umiejętnościach aktorskich nie wspomnę, bo nie ma o czym mówić.
_________________
Szedł Jezus przez pole marchwi, przewrócił się i zmarchwiwstał.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Nieprawda, Statham zaczął zdobywać popularność po tym jak zagrał w "Snatch", a to co działo się z nim później to inna historia. I głównie za "Snatch" i "Lock, Stock And Two Smoking Barrels" go cenię.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
DaNail
Posty: 1496
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: DaNail »

Hugh Jackman też ma warunki na pretendenta króla filmów akcji, ale pewnie się na to nie zdecyduje. Za dobry jest, a gwiazdor kina akcji z reguły gra jak drewno ale to nieważne bo ma wszystkich zabić i tyle.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Z Jackmanem jest też taki problem, że filmy, w których występuje nie zawsze można zaliczyć do kina akcji - chociażby "Australia" czy "Kate i Leopold".
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85