Virgin Steele - Visions Of Eden (2006)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Kostek czy hollowman pisał z Twojego konta?
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

Greebo666 pisze:Kostek czy hollowman pisał z Twojego konta?
Zależy czy był to dzień powszedni, czy też weekend. Pora dnia wczesna, czy też ściemniało się. Miesiąc z literką "R" w nazwie, czy też nie.
Na koncertach grany jest opener z tego co widzę i Bonedust. Wymieniłbym je na coś innego. Mocarny Angel of Death, łzawy When Dusk Fell i ostry The Hidden God.