U.D.O. - Dominator

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

U.D.O. - Dominator

Post autor: Strati »

Chciałam sprawdzić co tam sądzicie, ale widzę, że jeszcze nie ma tematu.
Lepsza (w moim odczuciu) płyta od "Mastercutor", bardziej w stylu "Mission" i "Thunderball" (acz wiem, że śmiesznie mówić o jakimś ewoluującym stylu w U.D.O.
). Przede wszystkim kwestia brzmienia, które jest pewnym kompromisem między "eksperymentalnym" z "Mastercutora" i tym w stylu kilku poprzednich płyt.
[/img]
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

No mi się nawet podoba, choć za panem nie przepadam aż tak bardzo, no chyba, że za pierwszymi Acceptami. Wpadające w ucho melodie, jak zwykle przyprawiający o dobry humor wokal no i rewelacyjny Devil's Rendezvous
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Co prawda nie słucham zbyt często, ale zaprawdę dobry to album. Jak już wspomniałem gdzie indziej znacznie lepszy od nowego Saxona. Jeśli chodzi o tegoroczny wysyp płyt zespołów starej daty to kto wie, czy nie najlepszy w ogóle w tym roku, jeśli chodzi o heavy.
Jednak do duetu Lion's Share i Herman Frank trochę zabrakło.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

A nie do duetu Wolf i Ravage?
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Greebo666 pisze:A nie do duetu Wolf i Ravage?
Zdecydowanie nie
O wiele bardziej preferuję styl zaprezentowany przez LS
HF z kolei wypracował bardzo ciekawe wyróżniające go na tle innych brzmienie i klimaty, jakich na Wolf i innych płytach brak.
No i ta wirtuozeria podana przez LS i HF :super:
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Greebo666 pisze:no i rewelacyjny Devil's Rendezvous
Taki trochę "Cut me Out" II, nie?
Też mi od razu zapadł w pamięć.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Całkiem fajna płyta, po Holy chyba najciekawsza.
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Ja tam wolę "Mastercutor", ale i tak jest dobrze
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

plyta mocno wpada w ucho.. swietne refreny, ktore od pierwszego odsluchu zostaja w glowie.. jest tradycyjnie i mimo mocno wyeksploatowanego stylu, widac ze wciaz mozna w tej dziedzinie porwac sluchacza.. duzy plus!!!
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

sobie właśnie przesłuchałem
nie znam całej twórczości tego pana, ale jest całkiem fajnie
na pewno dalej będę się z tym wydawnictwem mocował

Wróć do „Płyty”