Scar Symmetry - Dark Matter Dimensions

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Scar Symmetry - Dark Matter Dimensions

Post autor: Kamilbolt »

1. The Iconoclast 05:072. The Consciousness Eaters 04:423. Noumenon And Phenomenon 04:134. Ascension Chamber 03:485. Mechanical Soul Cybernetics 03:276. Nonhuman Era 04:457. Dark Matter Dimensions 04:128. Sculpture Void 05:239. A Paranthesis In Eternity 04:4310. Frequencyshifter 03:1511. Radiant Strain 04:15Bonus track on the Limited Edition:12. Pariah (05:22)Release dates:October 2, 2009 - EuropeOctober 10, 2009 - North America
To zadziwiające, w jak szybkim tempie chłopakom udało się stworzyć 4 krążek. Premiera już niedługo i niektórych z całą pewnością ciekawi, jak SS będzie brzmiało bez Christiana Alvestama. Kawałki udostępnione przez zespół zwiastują kontynuację poprzedniego albumu przynajmniej jeśli chodzi o jego cięższe fragmenty. Instrumentalnie oczywiście zawodu raczej nie będzie. Również wokalnie bez zarzutu. Growler niczym nie różni się od poprzednika, także koleś odpowiedzialny za melodyjny wokal spisuje się zaskakująco dobrze.
Zresztą, posłuchajcie i oceńcie sami
http://www.myspace.com/scarsymmetry
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Panie i panowie.
Scar Symmetry udostępnili nowy album w całości do odsłuchu.
Pierwsze wrażenia na gorąco są takie: jest ciężej, niż kiedykolwiek wcześniej i jest pięknie :killer: :super: :clap:
Manewr z dwoma wokalistami okazał się strzałem w dziesiątkę i dał kapeli znacznie więcej możliwości, co słychać od pierwszych minut.
Album jest potężny, perfekcyjny technicznie i przebojowy zarazem, a nowi śpiewacy z powodzeniem zastępują słynnego poprzednika :clap:
SS potwierdzili, że są jednym z najważniejszych zespołów tej dekady. Czy ktokolwiek jeszcze gra w podobny sposób
Na chwilę obecną nie, a jeśli nawet, to nie na tak wysokim poziomie.
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

Kamilbolt pisze:SS potwierdzili, że są jednym z najważniejszych zespołów tej dekady.
To w zeszłej dekadzie nikt nie wprowadził do melo "deathu" boysbandowych refrenów ? Serio pytam, bo generalnie innego powodu nie widzę
.
_________________
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Ale oni właśnie partie "brutalne" maja oryginalne, unikalne i 100% rozponawalne. Z żadnym innym zespołem nie da się tego pomylić. To gwoli ścisłości. Ale pisanie o nich jako o jakimś szczególnie ważnym i wpływowym zespole oczywiscie mija się z prawdą, są dość popularni jak na metal, ot co. Zresztą w ostatniej dekadzie w ogóle nie było w metalu ważnych zespołów w sensie takich, które by coś zmieniły.
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Może nie zmieniły, ale swój własny styl, który będzie z czasem inspirował innych SS wypracowali.
Po kolejnym odsłuchu mogę jedynie powiedzieć, że jestem znokautowany. Szczególnie godny polecenia jest kawałek "A Parenthesis In Eternity" - genialny refren :killer:
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Kamilbolt pisze:Może nie zmieniły, ale swój własny styl,który będzie z czasem inspirował innychSS wypracowali.
Widzę, że masz prorocze zapędy
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Hehe, Nostradamusa to ze mnie nie będzie. Zresztą jego przepowiednie o końcach świata się nie sprawdziły jak dotąd
Może to i dobrze
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

Kamilbolt pisze:Hehe, Nostradamusa to ze mnie nie będzie. Zresztą jego przepowiednie o końcach świata się nie sprawdziły jak dotądMoże to i dobrze
No nie będzie, ale oblak2 z ciebie już przedni
_________________
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Cóż, wszystko wskazuje na to że w moim odbiorze SS ta płyta nic nie zmieni. Grają swoje, są rozpoznawalni i chwała im za to ale mnie ich styl w dalszym ciągu nie przekonuje.
Ze zbliżonych klimatów zdecydowanie wolę Raunchy, którzy bez ceregieli i owijania w bawełnę jebią dicho ale w ich muzyce jest coś co sprawia że mam frajdą przy słuchaniu natomiast muzyka Scar Symmetry po mnie spływa. Jakieś takie to strasznie sztuczne, sterylne, bez duszy... Z resztą już o tym wszystkim juz kiedyś pisałem. Raczej odpuszczam dalsze słuchanie
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Szkoda, moim zdaniem sporo tracisz.
Perfekcyjne i nieskazitelne brzmienie jest jedną z najważniejszych zalet tego zespołu. Jednakże na tym albumie jest ono troszkę przybrudzone.
Posłuchaj refrenów na nowym albumie i potem powiedz, czy nie ma w tej muzyce duszy.
Poza tym grają dużo bardziej przebojową muzykę od Raunchy. Jeśli są jacyś konkurenci w tym względzie, to tylko Raintime przychodzi mi do głowy.
Nie mówię już o poziomie umiejętności technicznych instrumentalistów SS, absolutna ekstraklasa :super: