Chris Laney - Pure (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Chris Laney - Pure (2009)

Post autor: KingOdin »

Tracklista:
1.Situation
2.I Dunno
3.Make You Cry
4.The Stranger in You
5.Fire & Ice
6.I Hate Yer Guts
7.Get U Down
8.Pissed at What Ya Missed
9.Make My Day
10.Last Man Standing
11.Skin on Skin
12.Pride B 4 the Fall
Przypadkiem trafiłem na ten album i co się okazało? Pure to bardzo "zwiewny" materiał hard/heavy z początku wydawało mi się nawet, że jest to mix Steevi Jaimz'a i Bon Jovi
Słucha się tego bardzo przyjemnie, granie niezobowiązujące ale fajne.
2 kawałk na
MySpace
są:
[link widoczny dla zalogowanych]
a jak komuś mało wiedzy to strona oficjalna:
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Skąd tego pana przywiało?
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

Szwed
a jak chodzi o album to ze wschodu
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

jakieś wrażenia pierwsze już masz?
nie jest to arcydzieło, nie jest to muzyka przełomowa, ale całkiem przyjemna do posłuchania od czasu do czasu
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Pewnie miałbym gdybym posłuchał, ale nie uczyniłem tego jeszcze
Na razie tłukę nowy WASP
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

mnie jakoś do WASP nie ciągnie
nie byłem nigdy ich wielkim fanem, a ostatnia płytka taka jakaś ... no właśnie taka nie za bardzo dla mnie %-)
katuję za to pierwsze 3 albmy Queen + Made in Heaven, na CD brzmi mocarnie, mimo że to raczej nastrojowy album

Wróć do „Płyty”