W.A.S.P. - Babylon
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
żeby było jasne , dwa pierwsze Łospy jak najbardziej , z naciskiem na pierwszy ,resztę odpuszczam , dyskretnie , ale komplertnie nie czaję kultu Idola na ten przykład ,niemniej jednak potrafię zrozumieć ,że ty AX z Progiem sobie wielce go cenicie ,jak i paru innych gości i w porzo jestLast Axeman pisze:Nie zajebisty, ale po prostu bardzo dobry. Dziwne, że Ci nie podszedł zważywszy na to, że lubisz stare rock'n'rollowe WASPy i hard'n'heavy dla zbuntowanych szesnastek
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
"Babylon" nie nazwałbym jednak kontynuacją Idola. Konstrukcja większości utworów to raczej typowe dla wczesnego WASP hard'n'heavy. Idola przywodzą natomiast melodie i pojawiający się tu i ówdzie "napuszony" klimatprogmetal pisze:Aaaa ,to wszystko jasne. Jeśli nie lubisz Idola, to trudno żebyś nowy album polubił. Po prostu słuchaj innych zespołów.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Przy rozwiązaniach melodycznych w niektórych utworach mam niemal de ja vu
Bardzo to podobne do łospiarskich, starych motywów z lat 80-tych i 90-tych. Album nie wnosi do twórczości WASP kompletnie nic. Ale cóż z tego skoro wciąż chce się tego słuchać? Odgrzewać kotlety tak żeby nie przypalić i nie przegiąć z przyprawami też trzeba umieć. Blackie to potrafi. Nówki w przeważającej części słucha się wybornie. Heavy metalowe rockersy w sam raz do samochodu.
ps. Cieszę się, że nie mam świra na punkcie rozwoju i oryginalności. Straciłbym wtedy mnóstwo fajnej muzy
Bardzo to podobne do łospiarskich, starych motywów z lat 80-tych i 90-tych. Album nie wnosi do twórczości WASP kompletnie nic. Ale cóż z tego skoro wciąż chce się tego słuchać? Odgrzewać kotlety tak żeby nie przypalić i nie przegiąć z przyprawami też trzeba umieć. Blackie to potrafi. Nówki w przeważającej części słucha się wybornie. Heavy metalowe rockersy w sam raz do samochodu.
ps. Cieszę się, że nie mam świra na punkcie rozwoju i oryginalności. Straciłbym wtedy mnóstwo fajnej muzy
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Albo zyskałbyś mnóstwo fajnej muzyLast Axeman pisze:ps. Cieszę się, że nie mam świra na punkcie rozwoju i oryginalności. Straciłbym wtedy mnóstwo fajnej muzy
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Oenologist
- Posty: 5025
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
