Slayer - World Painted Blood (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Burzum666
Posty: 592
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Burzum666 »

Seasons in the Abyss
Reign in Blood
Show No Mercy
South of Heaven
Hell Awaits
God Hates Us All
World Painted Blood
Divine Intervention
Christ Illusion
Diabolus in Musica
:super:
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Atreju pisze:To jakaś kpina
Masz jeszcze coś więcej do powiedzenia panie kpiarz?
Atreju
Posty: 2576
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Atreju »

Bardzo dużo, a bo co?
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

To pisz rzeczowo zamiast "kpinami" rzucać. Co Ci się w moim zestawieniu nie podoba?
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

ja pierdole ja mogę zrozumieć wszystko, nawet stawianie GHUA albo DIM na końcu zestawienia ale żeby Show no mercy na burym końcu ? ;] nawet za CI ? ;]
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

hollowman pisze:ja pierdole ja mogę zrozumieć wszystko, nawet stawianie GHUA albo DIM na końcu zestawienia ale żeby Show no mercy na burym końcu ? ;] nawet za CI ? ;]
Ha, dokładnie. Niesamowicie jajcarska płyta. HEAVY METAL !!!
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Slayer to tak klasowy zespół, że która płyta nie znalazłaby się na końcu to i tak jest co najmniej dobra
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

jasne ale nawet w płytach slayera powinna być jakaś hierarchia - o ile się taką próbuje stworzyć...
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Każdy ustala WŁASNĄ hierarchię. Za pewne w takich wypadkach bardziej liczy się poziom radochy ze słuchania danej płyty albo częstotliwość wrzucania jej do odtwarzacza. Mniejsze znaczenie ma tu wpływowość i znaczenie dla całego gatunku. Widocznie niektórzy mniej lubią Slayer z heavy metalowymi inklinacjami. A skoro tak jest to nie ma sensu bić się ze stereotypami typu "klasyka więc musi być na topie".
jaqb
Posty: 286
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: jaqb »

No ja zasadniczo nie lubię heavy metalu to i show no mercy niżej u mnie stoi
_________________
...samochody, bezbarwne budynki, z których każdy jest inny, szkielety świetlnych reklam unoszące się we mgle, szare popołudnie. W jakim to momencie Peru tak się skurwiło? Gazeciarze wykrzykując najświeższe wiadomości kręcą się pomiędzy pojazdami zatrzymanymi na skrzyżowaniu ulicy Wilsona i Santiago rusza powoli w stronę Colmena. On był jak to Peru, Zavalita, w jakimś momencie się skurwił.

Wróć do „Płyty”