Która płyta w 2008r najbardziej jedzie na nazwie/nazwisku?

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Tu się zgadzam, że nad Cavalera Conspiracy nie można spuscic zasłony milczenia - trzeba wprost napisać, jakie to nudne, wymuszone dziadostwo;)
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

a w 2009?
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Jeszcze się pytasz?
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Płyta Slayera przez nazwę została wywindowana przez co mniej rozsądnych do niemal genialnej, ale i sama w sobie jest dobra więc to jeszcze nie tak źle - takie Cavalera Konspiracy z nudnego kloca dzięki nazwisku awansowało do miana bardzo dobrej
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

No Slayer jest tutaj oczywistą oczywistością. A H&H ?
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

pan_Heathen pisze:Płyta Slayera przez nazwę została wywindowana przez co mniej rozsądnych do niemal genialnej, ale i sama w sobie jest dobra więc to jeszcze nie tak źle - takie Cavalera Konspiracy z nudnego kloca dzięki nazwisku awansowało do miana bardzo dobrej
Oczywiście! Zamiast słuchać tasowałem się patrząc na nazwę i bidną okładkę
Awatar użytkownika
KingOdin
Posty: 3915
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: KingOdin »

hmmm
Judas, Metallica
o!

Wróć do „Pojedynki”