Wolf - Ravenous (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Skrót myślowy, miałem na myśli nową falę europejskiego metalu, tę po 1997 roku. Angielskie starocie wchodzą jak najbardziej, niemieckie również. W nowych rzeczach wyjątków jest też sporo: Tad Morose, Brainstorm, Symphorce, Mogana Lefay/Lefay, Wolf, to na gorąco. Chodzi mi o ducha europejskiego grania, które albo epatuje hurramelodiami jak w Helloween i tym podobnych, albo wali topornością jak w Grave Digger nie przymierzając.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Właściwie przy każdym powrocie do tej płyty najbardziej podoba mi się inny kawałek. Dzisiaj najmocniej sponiewierał "Hiding in Shadows".
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3347
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Last Axeman pisze:Właściwie przy każdym powrocie do tej płyty najbardziej podoba mi się inny kawałek. Dzisiaj najmocniej sponiewierał "Hiding in Shadows".
nic dziwnego, skoro same hiciory na niej sa. jedna z najlepszych plyt 2009.

Wróć do „Płyty”