Lynyrd Skynyrd - God & Guns [2009]
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Lynyrd Skynyrd - God & Guns [2009]
W sumie wyrobiłem już po parunastu przesłuchaniach od wczoraj. Nie ukrywam że miałem nadzieję na nieco lepszą płytę. Takie kawałki jak Floyd czy tytułowy God & guns wyraźnie odstają od reszty, kolejny mój ulubiony kawałek w kolejce to coming back for more...świetna produkcja, świetne brzmienie, świetny wokal....ale wszystko to jakoś ugrzecznione...po prostu dobra płyta, ale też za mało jak na Lynyrd...
dla mnie plyta roku - bez slabego kawalka, same rockowe hiciory, zagrany z takim luzem i wyczuwalna radoscia grania ze morda sie sama cieszy
od pierwszego, REWELACYJNEGO, Still Unbroken - petarda za petarda, balladki tez klasowe, no i zajebisty Floyd...
swietnie chodza tu gitary, wprawdzie marzy mi sie jeszcze wiecej solowek, moze nie kilkuminutowych popisow, bo tych kawalkow by nie pasowaly, ale takich soczystych ponadminutowych, w koncu to jest zespol ktory kiedys splodzil Free Bird, ale za to te co sa sa boskie, plus mnostwo dodatkowych smaczkow
no i brzmi to kapitalnie, oby wiecej takich plyt
_________________
shit happens
od pierwszego, REWELACYJNEGO, Still Unbroken - petarda za petarda, balladki tez klasowe, no i zajebisty Floyd...
swietnie chodza tu gitary, wprawdzie marzy mi sie jeszcze wiecej solowek, moze nie kilkuminutowych popisow, bo tych kawalkow by nie pasowaly, ale takich soczystych ponadminutowych, w koncu to jest zespol ktory kiedys splodzil Free Bird, ale za to te co sa sa boskie, plus mnostwo dodatkowych smaczkow
no i brzmi to kapitalnie, oby wiecej takich plyt
_________________
shit happens
Przesłuchałem wyrywkowo. Z miejsca mi wszedł "Comming Back For More" - fajny rockowy numer. Ogólnie klimat rockersowy, brzmienie soczyste i pełne, fajne wokale. Aż się chce być Malboro Manem przy takich rytmach
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
_________________
Prawdziwy fan Manowar nie nosi skarpet, a wypatroszone głowy niedźwiedzi.
znać wypada , ale bez histerii , dla mnie zawsze byli za miętcy i tak po prawdzie ,poza tym ogranym do bólu Sweet Home ..... ,żaden inny numermi nie przychodzi mi do głowy .Jak gdzieś kiedyś się napatoczy nówka to posłucham .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
posłuchaj całej jedynki lub dwójki, w sumie nic tak dobrego chyba nigdy więcej nie nagralipiciu6 pisze:znać wypada , ale bez histerii , dla mnie zawsze byli za miętcy i tak po prawdzie ,poza tym ogranym do bólu Sweet Home ..... ,żaden inny numermi nie przychodzi mi do głowy .Jak gdzieś kiedyś się napatoczy nówka to posłucham .
polecam z podobnych klimatów The allman brothers band - Live at the fillmore east
hollowman pisze:piciu6 napisał:znać wypada , ale bez histerii , dla mnie zawsze byli za miętcy i tak po prawdzie ,poza tym ogranym do bólu Sweet Home ..... ,żaden inny numermi nie przychodzi mi do głowy .Jak gdzieś kiedyś się napatoczy nówka to posłucham .posłuchaj całej jedynki lub dwójki, w sumie nic tak dobrego chyba nigdy więcej nie nagralipolecam z podobnych klimatów The allman brothers band - Live at the fillmore east
ja dość dobrze znam scenę amerykańskiego pitolenia południowego ,ale nie kocham jakoś szczególnie ,no poza paroma singlami Eagles ,Allman ,Gratefulpiciu6 pisze:znać wypada , ale bez histerii , dla mnie zawsze byli za miętcy i tak po prawdzie ,poza tym ogranym do bólu Sweet Home ..... ,żaden inny numermi nie przychodzi mi do głowy .Jak gdzieś kiedyś się napatoczy nówka to posłucham .
no sorry , ZZTop uwielbiam , ale oni ciut póżniej zaczynali .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
