Turbo - Strażnik Światła (2009)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Z tym nieskończonym dołem to srogo przegiąłeś
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

może trochę, hmm... ale nie zaprzeczysz, że słuchając jej łatwo popaść w melancholijne myśli, czego słuchając wcześniejszych płyt Turbo nigdy nie miałem. Ukryta krytyka PRLowskiej rzeczywistości i zagubieniu mentalnym ówczesnego pokolenia to tematyka dla mnie przynajmniej dość odległa, ew. wywołująca tylko tzw. pozytywne zainteresowanie romantyzmem tamtego buntu. Opowieści o Szatańskiej Kawalerii, co zagoniła ludzkość do Bram Galaktyk, by potem mogli ulec podbojom Ostatniego Wojownika są za to zbyt symboliczne, ogólnikowe, a fragmentami po prostu zdają się głupkowato naiwne i tym samym nie nalegają samoistnie, by brać je na poważnie. Nawet tzw zło współczesności, teorie konspiracji, wojny, zarazy i ogólny mniej lub bardziej z polityką związany syf (głównie Awatar) - to problemy globalne na które można machnąć ręką ze stwierdzeniem "ja się w to nie bawię, to mnie akurat nie dotyczy".
Zaś teksty "Strażnika Światła" są o tragedii zwykłego życia każdego z nas. Przemijania, starzenia się, poddawania rutynie, utracie sensu życia. W dodatku podane bezpośrednio w drugiej osobie. Wokalista śpiewa "Ty", a nie "Oni". I dlatego IMO prawda tych tekstów może naprawdę boleć. Co prawda jest w tym wszystkim światełko nadziei i pocieszenia, chociaż słabo zarysowanego i uargumentowanego.
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Póki co nie bawiłem się analizę i interpretację warstwy tekstowej. Przede wszystkim skupiłem się na muzyce, która na obecną chwilę doła u mnie nie wywołuje.
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

muzyce, która na obecną chwilę doła u mnie nie wywołuje.
no tak, sama w sobie wywołuje raczej inne emocje. Różne. Jak by zwracać uwagę wyłącznie na muzyczne aspekty (czyli tam, gdzie nawet wespół z muzyką przekaz tekstowy nie tworzy nic pierwszoplanowo świetnego, nawet na zasadzie jakiegoś kontrastu) , to najbardziej zachwyca oczywiście "Tunel" (ale to wiadomo, że w instrumentalu musieli na robieniu ciar samą muzą się skupić) i "Obietnica Lepszego Dnia", gdzie tekst jest w sumie na drugim planie, liczy się jak dla mnie totalny, mocno w thrash wchodzący gitarowy cios. Ten szybki riff na początku i precyzyjnie wiercący gitarowy pisk wysokich lotów, po czym wchodzi wokal i jeszcze bardziej dynamizuje ten strzał. Coś pięknego, ciężko przy tym spokojnie usiedzieć i nie zacząć dynią machać.
Za to wszelkie spokojniejsze wątki, przyballadowienia akustykiem, czystym elektrykiem itp na płycie są moim zdaniem dobre, ale nic poza tym. Spełniają swoją rolę tam, gdzie muszą, ale nigdy nie wzbudzają takiego zachwytu, jak na przykład akustyczna końcówka "Otwartych Drzwi Do Miasta" z poprzedniej płyty.
Zupełnie poza tym wątkiem rozważań dodam, że właściwie, to moim ulubionym utworem i takim osobistym punktem kulminacyjnym płyty jest "Noc Już Woła" ze wspaniałą dramaturgią, ale... budowaną w niemałej części też przez tekst.
_________________
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

zauważyliśce, że MMP ostatnio przegina z cenami?
wybaczcie, ale 37 zł za Turbo, mnie troche wkurwia, jak za Redemption czy Shadow Gallery płace 39
_________________
KEEP ROCKIN'
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W dodatku nowe Turbo dostępne jest chyba tylko w digipack'u...nie mylę się?
Słucham po raz czwarty, ale moja ocena jakoś nie chce podskoczyć ponad solidną. Na obecną chwilę najbardziej do gustu przypadł mi "Na Progu Życia", przede wszystkim przez bardzo dobry, zapadający w ucho refren. Bardzo ciekawy klimat tworzą również prolog i epilog (świetny motyw gitarowy). Reszta mniej więcej na równym poziomie bez specjalnych skoków wzwyż i w dół.
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

normalna wersja tez jest - za 34
_________________
KEEP ROCKIN'
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Eee to nie jest tak źle
Maggus
Posty: 108
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Maggus »

Mnie album nie podszedł w sumie nawet nie wiem dlaczego. Ale z Turbo już tak u mnie jest. Awatar był świetny, chętnie do niego wracam nawet dzisiaj, Tożsamość była cienka jak barszcz i nowy też nie daje rady. W sumie poza Awatarem ich słuchalne płyty to Smak Ciszy i Kawaleria, obie bardzo dobre, reszta na opał.
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

IMO, Awatar to najgorsza plyta po tych thrashdeathowych...
_________________
KEEP ROCKIN'

Wróć do „Płyty”