Tunes Of War VS Knights Of The Cross VS Excalibur

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3347
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

Knights - prosty wybor. imo to ich najlepsza plyta w ogole.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Woody Allen pisze:Knights - prosty wybor. imo to ich najlepsza plyta w ogole.
Awatar użytkownika
Weresso The Infallible
Posty: 1137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Re: Tunes Of War VS Knights Of The Cross VS Excalibur

Post autor: Weresso The Infallible »

Weresso The Infallible pisze:Od głosu się na razie powstrzymuję, muszę się zastanowić.
No to jako że zdążyłem się już zastanowić
, oddaję niniejszym głos na opcję "Excalibur odstaje", aczkolwiek Knights mimo wszystko lepsze od Tunes.
_________________
And the words of the myth were thus:
In time before time, the great dragon ruled
When stars were not born
And this world had seen no dawn
When the power of Gods was still young
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Tunes
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

mam dylemat między tunes a excalibur
ale chyba jednak tunes
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

"Excalibur" naturalnie zajebienny, ale nie macie wrażenia, że końcówka albumu jest trochę za bardzo stonowana jak na z reguły tnący ostro Grave Digger? Tzn zarówno "Emerald Eyes" jak i "Avalon" to udane kawałki, ale wiadomo, że siłą tego zespołu są przede wszystkim mocne, gitarowe ataki, tymczasem tutaj dostajemy 2 spokojniejsze kawałki z kolei (w przypadku "Avalon" chodzi przede wszystkim o dość sielankowy refren). Przydałby się na koniec jakiś ścigacz. Akurat na mojej wersji albumu bardzo dobrze spełnia tę rolę "Parcival", ale to jest przecież tylko bonus
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

'Tunes...' - za 'Rebellion'.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W sumie "The Reaper" i "Heart of Darkness" z jednej oraz "The Grave Digger" i "Rheingold" z drugiej nie odstają poziomem od świętej trójcy. Niektórzy za pewne jako swój ulubiony album wskazaliby któryś spoza średniowiecznej trylogii. Jak dla mnie lata 1993 - 2003 to zajebiście tłusty okres w twórczości zespołu. 7 albumów i w zasadzie każdy zajebisty. Mało kto tak potrafi/potrafił
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

W sumie racja, ja z tego zestawu jako numero uno obstawiam chyba jednak Heart Of Darkness chociaż Tunes Of War depcze jej po piętach. Z trylogii nigdy nie przekonałem się do końca do Knights Of The Cross i jakoś za nią nie przepadam. Dla mnie wyraźnie na ostatnim miejscu
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

firesoul pisze:Z trylogii nigdy nie przekonałem się do końca do Knights Of The Cross i jakoś za nią nie przepadam. Dla mnie wyraźnie na ostatnim miejscu
Bluźnierstwo! U mnie jest na miejscu pierwszym