Najlepszy album Iced Earth

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

<t>Specjalnie miażdżących umiejętności to może nie ma, ale w kompozycje ze "Stromridera" wpasował się zawodowo. Poza tym zaprezentował się zdecydowanie korzystniej od Gene'a Adama śpiewającego na debiucie. Indywidualnie Barlow jest oczywiście lepszy, ale i tak częściej wrzucam pierwotne wersje tych utworów z popisami Greely'ego.<br/>
Moje Final Four:<br/>
1. NOTS<br/>
2. The Dark Saga<br/>
3. SWTWC = Burnt Offerings</t>
Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

<t>U mnie zdecydowanie wygrywa 'Something Wicked...' To album niezrownany! Klimat, kompozycje, liryki (jak cudowne<br/>
Melancholy (Holy Martyr)<br/>
,<br/>
Watching over Me<br/>
czy<br/>
My Own Savior<br/>
...) - w tak piekny sposob wyrazone emocje expressis verbis - jak dla mnie CUDO! Chyba do zadnej innej plyty IE nie mam az tak wielkiego sentymentu...<br/>
_________________<br/>
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.</t>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<t>Pierwsze dwie !!!!! Głos na jedynkę.<br/>
_________________<br/>
666</t>
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

<r><QUOTE author="progmetal"><s>
progmetal pisze:</s>Pierwsze dwie !!!!! Głos na jedynkę.<e>
</e></QUOTE>

Ooo...<br/>
To ciekawe.</r>
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

<t>Gdyby na jedynce zaśpiewał Barlow albo chociaż Greely to wielce prawdopodobne, że album zmiażdżyłby o wiele więcej stalowych obiektów</t>
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

<t>Bo dwa pierwsze krążki urywają jajca!<br/>
Lubię to granie oparte na thrashowym fundamencie.</t>
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

<r><QUOTE author="firesoul"><s>
firesoul pisze:</s>Cholera, zawsze ten sam problem- Saga czy BO... Właściwie decyduje tylko "dyspozycja dnia". Dzisiaj głosuję na Burnt Offerings<e>
</e></QUOTE>

Mam identycznie.</r>
Ivanhoe
Posty: 2449
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Ivanhoe »

<r><QUOTE author="Last Axeman"><s>
Last Axeman pisze:</s>Gdyby na jedynce zaśpiewał Barlow albo chociaż Greely to wielce prawdopodobne, że album zmiażdżyłby o wiele więcej stalowych obiektów<e>
</e></QUOTE>

O właśnie.</r>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<t>Mi pasuje jak jest , klimat i kompozycje - kolana!!!<br/>
_________________<br/>
666</t>
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

<r><QUOTE author="progmetal"><s>
progmetal pisze:</s>Mi pasuje jak jest , klimat i kompozycje - kolana!!!<e>
</e></QUOTE>

To tak, ale wokal odstaje...</r>

Wróć do „Pojedynki”