Prędzej jednak odwrotnie. A te wrzaski to właśnie dowód, że nie ma żadnej ściemy.Greebo pisze:Tate na pewno, ale Gillan... no te jego wrzaski chyba się juz kwalifikują.
Najlepszy wokalista w ogóle! pt 2
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Last Axeman pisze:firesoul napisał:A co do Heimana- nie chcę się kolejny raz powtarzać, jestem w stanie przyjąć do wiadomości że można go cenić czy nawet wielbić ale powodów określania go mianem wokalisty wszechczasów już kompletnie nie ogarniam...Wokalista to zajebisty, ale dodawanie do tego jeszcze "wszech czasów" jest również według mnie mocno na wyrost. Kolo pokazał się na zbyt małej ilości wydawnictw. Nie jestem w stanie przyznać takiego miana za użyczenie głosu na dwóch albumach (krążka Heed nie słyszałem).
no bez przesady Bruce Dickinson albo Warrel Dane albo Robert Plant z niego żadenfiresoul pisze:A co do Heimana- nie chcę się kolejny raz powtarzać, jestem w stanie przyjąć do wiadomości że można go cenić czy nawet wielbić ale powodów określania go mianem wokalisty wszechczasów już kompletnie nie ogarniam...
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Meltorm pisze:pan_Heathen napisał:To co pisze DaNail to tylko "naukowe" potwierdzenie tego, co słyszę od dawna sam - Kiske w górze ma głosik cienki i papierowy.Też mi odkrycieKtoś kiedyś pisał, że on ma pare w głosie?
No czyli jest dla wszystkich jasne, że Kiske cienko przędzie w wysokich rejestrach, super. Ciesze się, że mamy to ustalone.pan_Heathen pisze:To co pisze DaNail to tylko "naukowe" potwierdzenie tego, co słyszę od dawna sam - Kiske w górze ma głosik cienki i papierowy.
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
