a jesteś pewien że to nie jest bootleg jak tak tanio ?Atreju pisze:Oryginały chodzą całkiem tanio na Allegro. Ja mam jak na razie ich najlepszy album, czyli "Manic impressions".
Technical Thrash
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- progmetall
- Posty: 12291
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
A propo Watchtowera polecam zespół Rona Jarzombka - Spastic Ink.
Bębni tam jego brat Bobby, którego myślę wielu zna (Riot, Juggernaut,Fates Warning...)
Muzyka instrumentalna, techniczna, zakręcona i oczywiście genialna. Jednak nie dla każdego to muza:). Wystarczy posłuchać "Words for Nerds", żeby to zrozumieć. Jedynka "Ink
Complete" z 1996 roku chyba lepsza. Na dwójce pojawiają się wokale(Daniel Gildenlow).
Bębni tam jego brat Bobby, którego myślę wielu zna (Riot, Juggernaut,Fates Warning...)
Muzyka instrumentalna, techniczna, zakręcona i oczywiście genialna. Jednak nie dla każdego to muza:). Wystarczy posłuchać "Words for Nerds", żeby to zrozumieć. Jedynka "Ink
Complete" z 1996 roku chyba lepsza. Na dwójce pojawiają się wokale(Daniel Gildenlow).
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
http://www.youtube.com/watch?v=kGYCGrkl-mE
Ponownie nagrany kawałek z debiutu Anacrusis. Perka pięknie chodzi, jak karabin maszynowy, uwielbiam takie bebnienie.
Ponownie nagrany kawałek z debiutu Anacrusis. Perka pięknie chodzi, jak karabin maszynowy, uwielbiam takie bebnienie.
szkoda że nie mam jak posłuchać w robocie ://pan_Heathen pisze:http://www.youtube.com/watch?v=kGYCGrkl-mEPonownie nagrany kawałek z debiutu Anacrusis. Perka pięknie chodzi, jak karabin maszynowy, uwielbiam takie bebnienie.
Kolejna płyta i kapela z cyklu "kocham bezgranicznie". Z tej okazji, że słucham właśnie po raz pierwszy z oryginalnego RR parę słów postanowiłem napisać. Płyta to wyjątkowa, jak i wyjątkowa była cała scena Bay Area. Techniczny majstersztyk, ale przy okazji muzyka panów z Defiance jakaś specjalnie połamana. Gitary wgniatają w ziemię, solówki, świetne melodie. Ta płyta reprezentuje thrash metal jaki lubię i jednocześnie ukazuje wyższość thrashu amerykańskiego nad topornym germańskim grzańskiem - jakie oczywiście też lubię, tyle że nie tak jak amerykańską brudną elegancję. Kawałki takie jak void terra firma, czy Skitz Illusions....nie wiem co napisać...są po prostu perfekcyjne, no i na płycie znajduje się jeden z najlepszych coverów jakie słyszałem ever...
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
