killing season vs endgame

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

U mnie nieznacznie na przedzie "Endgame"
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

U mnie już na czoło wrócili Filipińczycy.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

pan_Heathen pisze:U mnie już na czoło wrócili Filipińczycy.
oglądałem ostatnio DVD z Sonic Beatdown - bardzo fajnie wypadają nowe numery
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 778
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Filipińczycy zjadają "Endgame" na śniadanie.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Po czym "Endgame" się odradza i wpierdala Filipińczyków na kolację
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Last Axeman pisze:Po czym "Endgame" się odradza i wpierdala Filipińczyków na kolację
po czym filipińczycy zostają sklonowani i z endgame robią the system has failed ;]
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 778
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Przydałoby się żeby sklonowali Andy'ego Galeona na potrzeby nowej płyty.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/