Master Of Puppets vs. Agent Orange

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

<r><QUOTE author="Oenologist"><s>
Oenologist pisze:</s>Ha! Źle trafiłeś, gdyż ten album uważam za ostry<e>
</e></QUOTE>

Albo masz źle opisane 'ostry', albo ja mam coś popier... w notatkach.</r>
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

<t>Geniusz RIP polega na tym, że z jednej strony jest ostro i do przodu, a z drugiej to kawał niesamowicie finezyjnego i przemyślanego kompozycyjnie wymiatania.<br/>
_________________</t>
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

<t>O Megadeth nic w tytule nie wspominałem .</t>
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

<r><QUOTE><s>
</s>Musi być ostro i do przodu<e>
</e></QUOTE>

Warunek konieczny żeby mówić o thrashu ale nie wystarczajacy do podjęcia walki z czołówką</r>
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

<r><QUOTE author="Oenologist"><s>
Oenologist pisze:</s>Kirk napisał:Oenologist napisał:Musi być ostro i do przoduA lubisz Rust in Peace?Ha! Źle trafiłeś, gdyż ten album uważam za ostry<e>
</e></QUOTE>

<QUOTE author="Kirk"><s>
Kirk pisze:</s>Oenologist napisał:Musi być ostro i do przoduA lubisz Rust in Peace?<e>
</e></QUOTE>

<QUOTE author="Oenologist"><s>
Oenologist pisze:</s>Musi być ostro i do przodu<e>
</e></QUOTE>

A "Master" jest niewystarczająco ostry?</r>
Awatar użytkownika
Meltorm
Posty: 3723
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Meltorm »

<t>Master, nie ma lepszej thrashowej płyty. Agent to góra druga liga kompozycyjna.</t>
Corpseone
Posty: 413
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Corpseone »

<t>Nie zestawiam tych dwóch płyt ze sobą. Master to pierwsza liga amerykańskiego thrashu, a Agent to pierwsza liga germańskiego... i tyle. A gdyby na upartego zestawić, to jednak Sodom lekko za Metą.<br/>
_________________<br/>
Burn down the disco<br/>
Hang the blessed DJ<br/>
Because the music that they constantly play<br/>
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE</t>
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

<t>Metka górą, choć AO to jedna z najlepszych pozycji germańskiego thrashu</t>
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

<t>Zagłosowałem na Sodom, chociaż pojedynek niezbyt trafny<br/>
_________________</t>
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3524
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

<t>majster od tapet</t>

Wróć do „Pojedynki”