Astral Doors - Requiem of Time (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Genialności w nim nie dostrzegam. Co najwyżej dobrą/bardzo dobrą robotę z przebłyskami.
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

A ja dostrzegam, bo jak widać nie łatwo jest nagrać równy album, w którym są same zajebiste kawałki bez wypełniaczy. Nie łatwo jest tak wkraść w łaskę słuchacza, biorąc pod uwagę że konkurencja nie śpi w tym roku i wysyp dobrych bardzo dobrych albumów jest dość sporawy. A w moim przypadku przebić , bądź dorównać Evil Is Forever graniczyło z cudem, ale jak widac udało im się to. No i podoba mi się ten zajebisty rozrzut kalibrów killerów. Mamy wolne stonowane kawałki jak i te szybkie, które niszczą dynamika i nie zwykła melodyjnością . A wszystko otoczone niewykłą warstwą instrumentalną jak i wokalną.Wad nie ma, a zalet jest co nie miara. A znaleźć w tym roku coś podobnego też nie jest łatwe, może kolega coś podsunie?
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Panowie pracują już nad kolejnym materiałem o roboczym tytule "Jerusalem". Planują wydać go w październiku. Mimo że nie są nawet w połowie roboty to już mają wrażenie, że nówka będzie czymś wyjątkowym

Wróć do „Płyty”