Kiuas - Lustdriven [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Doszła paczka, więc sobie trochę posłuchałem. Jak na razie bardzo mi się podoba, zwłaszcza te spokojniejsze kawałki - "Lights Are Many", "Summer's End" (chociaż końcówka mi się nie podoba). Ale i te kiuasowe są bardzo dobre - "Kiassault", "Aftermath" czy "Winter's Sting". W ogóle końcówka albumu świetna. A ten przebojowy "The Quickening" idealny do jakiegoś notowania hitów w Finlandii.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

wow,to sie nazywa pozytywne zaskoczenie, najlepszy ich album póki co.
Jest czad,przebojowość oraz cała ta nowoczesność z poprzednika!
Jak dla mnie rozpierdol który m a sporo szanse u mnie na top:D
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

ten albumik pozytywnie mnie zaskoczyl.. fajne pomysly, ciekawe rozwiazania i wszystko z polotem.. troche na koniec spada energia, ale i tak Kiuas pokazal klase..
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8814
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Victor pisze:wow,to sie nazywa pozytywne zaskoczenie, najlepszy ich album póki co.
Nie jest najlepszy, bo "Spirit Of Ukko" nie przebija, ale pozostałe być może, a już na pewno poprzednika
Najlepsza na albumie jest balladka "Lights Are Many", Ilja to świetny wokalista.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jak na razie dla mnie puyta roku do spółki z Heathen.
Zresztą widzę, że nawet Kiuasowych malkontentów przekonała.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Est pisze:Victor napisał:wow,to sie nazywa pozytywne zaskoczenie, najlepszy ich album póki co.Nie jest najlepszy, bo "Spirit Of Ukko" nie przebija
Victor pisze:wow,to sie nazywa pozytywne zaskoczenie, najlepszy ich album póki co.
Też uważam, że to ich najlepszy album. Od przyszłej płyty zapowiada się regres formy
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

Powiem wam, ze ten zespół mógł by nagrać cały album na wolno albo cały na szybko i też byłoby genialnie, bo i to i to robią genialnie. No wciąż się zachwycam tym albumem. Bo mało kto stworzył takie spokojne i zarazem tak niszczące kawałki, a i te szybkie niszczą nie jeden powerek czy inne tego typu granko. Najlepszy jest jak dla mnie Light Are many:D No wykurwisty kawałek. No i muszę pochwalić za The Visonnary. Niby spokojny,niby akustyczny a i tak ma sobie to coś, co nie pozwala się uwolnic od tego utworu. Najlepsza rzecz to solówki w stylu desperado:D
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]