Najlepszy album Helloween
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Najlepszy album Helloween
<t>Zasady znane.<br/>
Wybieramy TEN NAJLEPSZY album dyniowatych.<br/>
było kilku wokalistów.........Wynik może być ciekawy.</t>
Wybieramy TEN NAJLEPSZY album dyniowatych.<br/>
było kilku wokalistów.........Wynik może być ciekawy.</t>
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<t>Cholera wie<br/>
Chyba jednak Walls, ale jeszcze się wstrzymam. Równie dobrze mógłbym postawić na któregoś Keepera.<br/>
Aha, pomyliłeś dyskografie, Helloween ma taką:<br/>
Święto Zmarłych (1985)<br/>
Wal się, Dżery (1986)<br/>
Odźwierny Jeden (1987)<br/>
Odźwiernych Dwóch (1988)<br/>
Różowy Bąbel (1991)<br/>
Kameleony – przegląd gadów (1993)<br/>
Mistrzu, Gdzie Moje Kolczyki!? (1994)<br/>
To Nie Ja! Przysięgam! (1996)<br/>
Surowe Najlepsze! – książka kucharska (1998)<br/>
Oj... Ciemno...? – Jezu To Etanol Był!!! – poradnik (2000)<br/>
Króliczku Podejdź – poradnik hodowcy (2003)<br/>
Odźwiernych Trzech – Delegacja (2005)<br/>
Figlując Z Księdzem (2007)<br/>
_________________<br/>
And the words of the myth were thus:<br/>
In time before time, the great dragon ruled<br/>
When stars were not born<br/>
And this world had seen no dawn<br/>
When the power of Gods was still young</t>
Chyba jednak Walls, ale jeszcze się wstrzymam. Równie dobrze mógłbym postawić na któregoś Keepera.<br/>
Aha, pomyliłeś dyskografie, Helloween ma taką:<br/>
Święto Zmarłych (1985)<br/>
Wal się, Dżery (1986)<br/>
Odźwierny Jeden (1987)<br/>
Odźwiernych Dwóch (1988)<br/>
Różowy Bąbel (1991)<br/>
Kameleony – przegląd gadów (1993)<br/>
Mistrzu, Gdzie Moje Kolczyki!? (1994)<br/>
To Nie Ja! Przysięgam! (1996)<br/>
Surowe Najlepsze! – książka kucharska (1998)<br/>
Oj... Ciemno...? – Jezu To Etanol Był!!! – poradnik (2000)<br/>
Króliczku Podejdź – poradnik hodowcy (2003)<br/>
Odźwiernych Trzech – Delegacja (2005)<br/>
Figlując Z Księdzem (2007)<br/>
_________________<br/>
And the words of the myth were thus:<br/>
In time before time, the great dragon ruled<br/>
When stars were not born<br/>
And this world had seen no dawn<br/>
When the power of Gods was still young</t>
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="firesoul"><s>
+1<br/>
Mam to samo.<br/>
Jakby było rozgraniczenie na najlepszy album z Kiske i najlepszy z Derisem to dorzuciłbym "Better Than Raw", który w zasadzie lubię równie zajebiście co Strażników i WOJ (TTOTO w sumie też<br/>
)</r>
</e></QUOTE>firesoul pisze:</s>Keeper jedynka. Od niej zacząłem, na niej się wychowałem, ją kocham i ją zabiorę do grobu.<e>
+1<br/>
Mam to samo.<br/>
Jakby było rozgraniczenie na najlepszy album z Kiske i najlepszy z Derisem to dorzuciłbym "Better Than Raw", który w zasadzie lubię równie zajebiście co Strażników i WOJ (TTOTO w sumie też<br/>
)</r>
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Weresso The Infallible
- Posty: 1137
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
<r><QUOTE author="Ivanhoe"><s>
No nie?<br/>
Cięęężki wybór.<br/>
_________________<br/>
And the words of the myth were thus:<br/>
In time before time, the great dragon ruled<br/>
When stars were not born<br/>
And this world had seen no dawn<br/>
When the power of Gods was still young</r>
</e></QUOTE>Ivanhoe pisze:</s>No i mnie zakosiliście. Dotychczas przy wszystkich ankietach z tej serii wybór był w miarę prosty. Ale tutaj nie wiem, co wybrać.<e>
No nie?<br/>
Cięęężki wybór.<br/>
_________________<br/>
And the words of the myth were thus:<br/>
In time before time, the great dragon ruled<br/>
When stars were not born<br/>
And this world had seen no dawn<br/>
When the power of Gods was still young</r>
