'Portrait Of A Hanged Man' versus 'The Obsidian Conspiracy'
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
'Portrait Of A Hanged Man' versus 'The Obsidian Conspiracy'
Z dwojga złego wybieram 'Portrait Of A Hanged Man'.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Jakiego złego? Przecież Imagika mocno Ci przypasiła
(nie pamiętam jak z Nevermore stoisz)
Obie to ścisła czołówka wydawnictw tegorocznych. Z "Portrait" ciągle jestem jeszcze na świeżo natomiast TOC znam już od ponad miesiąca więc wolałbym na razie nie podejmować kategorycznej decyzji. Póki co nieznacznie na przedzie wydaje się być wypiek ekipy Steve'a Rice'a.
(nie pamiętam jak z Nevermore stoisz)
Obie to ścisła czołówka wydawnictw tegorocznych. Z "Portrait" ciągle jestem jeszcze na świeżo natomiast TOC znam już od ponad miesiąca więc wolałbym na razie nie podejmować kategorycznej decyzji. Póki co nieznacznie na przedzie wydaje się być wypiek ekipy Steve'a Rice'a.
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Bartek (BD)
- Posty: 1780
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Tzn jakie? Bo zbyt wielu podobieństw między Mystic Prophecy i Imagika nie słyszę...pan_Heathen pisze:Bez wątpienia Nevermore. Imagika? zupełnie nie kręci mnie takie granie, chyba, że jest na naprawdę wysokim poziomie (Fireangel).
ps. To jest granie na wysokim poziomie. Zresztą nie tylko na tej płycie.
- pan_Heathen
- Posty: 9156
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Ja nie uważam tego za granie na jakims szczególnie wysokim poziomie, dobre - to najwięcej, co mogę o tym napisać. Podobieństwa między Fireangel a kawałkami z POAHM, które słyszałem, są duże. Jedno i drugie to dość ciężki gitarowy power w amerykańskim stylu połączony z dodatkiem /w sferze linii wokalnych/ przebojowości.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
MP jednak znacznie mocniej stawia na przebojowość i jest bardziej schematyczny. Imagika jest z kolei agresywniejsza i bardziej thrash'owa. Że obydwa zespoły grają ciężki power to się zgadzam, ale tylko Imagika jest amerykańska w 100 procentach bo MP wchodzi czasem na nieco inne terytoria. Teoretycznie niby muza podobna, ale jednak różnice są spore (także w sferze wokalnej).
Jeśli bawimy się w porównania to POAHM moim zdaniem bardziej przypomina dokonania Nevermore właśnie.
Jeśli bawimy się w porównania to POAHM moim zdaniem bardziej przypomina dokonania Nevermore właśnie.
