</e></QUOTE></s>wrócił do składu Zetro a Exodus nagrał album genialny, cudowny, definiujący pojęcie klasycznego thrashu w nowoczesnych czasach. Od pierwszego do ostatniego kawałka tej płyty jesteśmy zalewani geniuszem riffów, solówek, zadziornych wokali i motorycznej jazdy na maxa.<e>
otóż to!!! no i "Blacklist" - miodzio!!<br/>
Shovel Headed Kill Machine - dobry, mocarny album, ale Dukes to nie Souza<br/>
The Atrocity Exhibition... Exhibit A - znów wielka płyta, stawiam tuż za TEPMO</r>
