Vanden Plas - The Seraphic Clockwork [2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

jak jest prog metal,. to wiadomo, że płyty musza mieć wspólne mianowniki, tak więc i wspólne mianowniki z DT. Jednak w przypadku thrashu nikt przy zdrowych zmysłach nie wytyka każdej jednej płycie, ze zrzyna z Kill'Em All czy RiB, a w przypadku prog metalu analogiczny proceder ma miejsce. Paranoja.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

W przypadku młodych kapel thrashowych spectrum płyt/zespołów z których rzekomo się zrzyna jest nieco szersze, ale ogólnie sytuacja wygląda podobnie
Jeśli chodzi o prog zwykle obok DT jako źródło dosłownych inspiracji wymienia się Fates Warning i Queensryche. To żelazne porównania szczególnie gdy człek jest w takiej muzie stosunkowo słabo obsłuchany. Wychodzi po prostu z założenia że do wyżej wymienionych można porównywać w ciemno bo zawsze jakieś tam elementy charakterystyczne dla jakby nie było prekursorów się w danym materiale znajdą. Już do tego przywykłem
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Jeśli chodzi o prog zwykle obok DT jako źródło dosłownych inspiracji wymienia się Fates Warning i Queensryche.
Szkoda że w stosunku 50:1
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Last Axeman pisze:W przypadku młodych kapel thrashowych spectrum płyt/zespołów z których rzekomo się zrzyna jest nieco szersze, ale ogólnie sytuacja wygląda podobnieJeśli chodzi o prog zwykle obok DT jako źródło dosłownych inspiracji wymienia się Fates Warning i Queensryche. To żelazne porównania szczególnie gdy człek jest w takiej muzie stosunkowo słabo obsłuchany. Wychodzi po prostu z założenia że do wyżej wymienionych można porównywać w ciemno bo zawsze jakieś tam elementy charakterystyczne dla jakby nie było prekursorów się w danym materiale znajdą. Już do tego przywykłem
Vanden Plas w porównaniu do DT nie jest zespołem "młodym" czy "innej fali", w koncu powstali w latach 80-tych.
A w przypadku młodych kapel thrashowych problemem nie jest, że grają jak ich koledzy 20 lat temu tylko to, że grają dużo gorzej.
Vanden Plas nie wynajduje prochu jesli chodzi o progmetal, choć oczywiście swoją tożsamość muzyczną mają. Powtarzanie przy kazdej kapeli z gatunku x, ze zrzynają z najbardziej znanego zespołu gatunku, jest wtórne intelektualnie i nic nie wnosi, bo jeśli jakiś zespół jawnie porusza się w danym gatunku to jest jasne, że ma w jego ramach odniesienia.
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Się zgadzam przeca
Chyba że dany zespół przesadnie zrzyna z DT. Wtedy nie widzę powodu żeby o tym nie wspominać. W przypadku VP oczywiście takie zjawisko nie występuje.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jasne, ze nie. Zresztą w ogole nie znam zespołów, które możnaby nazwać kalką DT - kopioawać ich na pewno nie jest łatwo, nawet gdyby ktoś chciał.
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

rozpychasz się w nurcie , który znasz pobieżnie ,jeszcze się do tego przyznajesz ,to musi być frustrujące ., ale prawie każdy ma jakieś demony ,np.Edzia Górniak hymn , a ty Drim . Rym przypadkowy ,ale mnie rozbawił więc zostawiłem
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Ja się generalnie mało znam, ale moje pojmowanie tej muzyki przynajmniej nie sprowadza się do taśmowego stwierdzania "ee zrzyna z Dream Theater"
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14887
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

ale dzięki temu jest tobie łatwiej się odnależć ,bo tego jestem pewien ,że znasz Dream Theater .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

pan_Heathen pisze:grają "prog" i "metal" więc werdykt może być tylko jeden, każdy rozsądny człowiek to powie - są to nędzni kopiści Dream Theater. Do tego topornie niemieccy.
Stwierdzenie,że są nędznymi kopistami Dream Theater jest ostro przesadzone choć należą do grona zespołów grających muzykę zbliżoną do D.T.
"Topornie niemieccy" - to już świadczy o sporej niekompetencji . Skąd przekonanie,że niemieckie zespoły są toporne? skąd przekonanie,że są złe, ile znasz niemieckich kapel?
Na koniec temat niemieckiego progresywnego metalu. Vanden Plas to nie jest ich sztandarowy band.
Sieges Even zaczynali wcześniej niż Dream Theater i swoją pierwszą płytę nagrali w 1988 roku. Nie był to jeszcze progmetal,ale na kolejnej - Steps zaprezentowali już genialny progressive metal.Na Sophisticated z Zenkiem (takie nazwisko) na gitarze zaprezentowali całkiem inne oblicze, równie wyborne.
Powrót Steffena na The Art Of Navigating by the Stars okazał się znakomity. Nie gorsza była też kolejna Paramount. Słyszałeś na tych płytach toporne granie???
To tylko jeden przykład.
Pane's Gray to też niemiecki zespół. Soul Cages jest toporny? A zeszłoroczny Subsignal?
_________________
666

Wróć do „Płyty”