CRADLE OF FILTH - DARKLY, DARKLY VENUS AVERSA [.2010]

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

CRADLE OF FILTH - DARKLY, DARKLY VENUS AVERSA [.2010]

Post autor: S.IX »

CRADLE OF FILTH - "Darkly, Darkly Venus Aversa"
Lista utworów:
1. The Cult Of Venus Aversa
2. One Foul Step From The Abyss
3. The Nun With The Astral Habit
4. Retreat Of The Sacred Heart
5. The Persecution Song
6. Deceiving Eyes
7. Lilith Immaculate
8. The Spawn Of Love And War
9. Harlot On A Pedestal
10. Forgive Me Father (I Have Sinned)
11. Beyond Eleventh Hour
Na listopad zapowiadana jest premiera nowego wydawnictwa wampirów z Cradle Of Filth. Dla mnie premiera każdej kolejnej płyty to niemałe wydarzenie. Tym razem jest podobnie - szczególnie, że poprzedniczka była niczego sobie. Co prawda podczas ostatniego koncertu w Polsce, grupa raczej się nie popisała, ale materiał przez nich promowany trzymał należyty poziom. Zwiastuny nowego albumu zapowiadają ciekawy krążek, a jak będzie faktycznie - dowiemy się już niebawem. Dani Filth tak mówi o albumie "To bez wątpienia najszybszy i najbrutalniejszy album jaki kiedykolwiek nagraliśmy...". To jednak może być tylko standardowa "gadka" marketingowa..
Zespół uruchomił stronę ( [link widoczny dla zalogowanych]), gdzie sukcesywnie będą pojawiały się informacje odnośnie nowego wydawnictwa.
Ponadto na oficjalnej stronie, można się zapoznać z utworem z nadchodzącej płyty..
oficjalna strona: [link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

posłuchałem tego nowego utworu, i dla mnie jest on najdelikatniej mówiąc nudny.
mkfan
Posty: 23
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mkfan »

Jest tak jak cudaki przyzwyczaiły nas w ostatnich latach - przeciętnie aż do bólu. Od rewelacyjnego Midiana raczeni jesteśmy niekończącym się pasmem nudy. Nie spodziewam się już nawet jednego niezłego kawałka na całym albumie jak ostatnio było w przypadku Nymphetamine.
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

Material "dostepny" od kilku dni, a tu nikt nic nie pisze. Bede pierwszy! Nowy album COF spelnil moje oczekiwania, a same bebny to w ogole swietna robota. Jest moc, szybkosc, klimat itp. Dani i spółka powrocili w bardziej drapiezne rejony. Mniej tu przebojowych akcentow, a czesciej slychac nawiazania do genialnego "Dusk and Her Embrace".
Awatar użytkownika
benek
Posty: 3523
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: benek »

The Persecution Song mnie powalił. reszta też niczego sobie.
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

benek pisze:The Persecution Song mnie powalił. reszta też niczego sobie.
To taki chytliwszy song, ale większość jest raczej daleka od takich akcentów.. Dużo tu ostrej i drapieżnej jazdy..
Jan Łomignat
Posty: 1372
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Jan Łomignat »

mkfan pisze:Jest tak jak cudaki przyzwyczaiły nas w ostatnich latach - przeciętnie aż do bólu. Od rewelacyjnego Midiana raczeni jesteśmy niekończącym się pasmem nudy. Nie spodziewam się już nawet jednego niezłego kawałka na całym albumie jak ostatnio było w przypadku Nymphetamine.
zgoda w 200%
_________________
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

Własnie nie jest przeciętnie.. a czy "Midian" lepszy.. można polemizować.. Sledzę kolejne krążki COF i bywało różnie - tym razem jest bardzo dobrze..
Wiwern
Posty: 925
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Wiwern »

jednego niezłego kawałka na całym albumie jak ostatnio było w przypadku Nymphetamine.
"Coffin Fodder"?
_________________
mkfan
Posty: 23
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: mkfan »

Dokładnie. Od Coffin Fodder nie słyszałem już nic godnego uwagi.