Virgin Steele - The Black Light Bacchanalia (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Mówiłem, że się bałem o to, że już nie chrypi i tylko falsetuje.
slowik1987
Posty: 137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: slowik1987 »

Niestety po zapoznaniu się z materiałem jestem mocno rozczarowany.
Album jest po prostu nudny, sa jakieś tam fajne momenty ale to wszystko.
Wole już zarzucić sobie Invictus niż tego sluchać.
3/10
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Poczynając od numeru pierwszego, podoba mi się co drugi utwór. Zatem gdyby wydawnictwo zawierało 6 kompozycji i było opatrzone symbolem "MCD" byłaby to dobrze wykonana robota.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Nie zdzierżyłem nawet do końca. R.I.P.
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

Ej wy serio z tym, że nudny? Przecież ten zespół nigdy nie zszedł poniżej dobrego poziomu, więc ciężko jakoś uwierzyć
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

No nie zszedł, aż do teraz.
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

bonusowe kawałi maja normalny wokale = są szanse na przyszłość (chociaż prawdę mówiąć brzmiąc jak z przełomu Domów i Wizji podejrzewam ze to są odrzuty z tych czasow, a nie cos ewidentnie nowego).
I niech ktos powie, że Visions Of Eden to był słaby album. Jak wyjdzie, a wyjdzie, remaster to nastąpi zdziwienie i wrzawa. tymczasem jak Visions robi mi okrutną marakrę w przynajmniej czterech utworach tak najnowszy album robi mi spore niedowierzanie. to nie jest MÓJ Virgin Steele.
Pytanie tylko dlczego i po co? Jak to byc mogło (jak to Anita śpiewała kiedyś Lipnicka)?
Jest problem. Problem się Josh Block nazywa (idź grać kardcore/njumetal chłopcze). Precz od gitar on powinien zrobić. Precz! Trójosobowy skład, Dave, Frank i ED (tak, ED!). To wszystko śmierdzi podstępem i jakimś spiskiem. Ed odsunięty (już drugą płytę od grania, jakieś 7strunowe wiesła miast niego). Kyrk! Rzekłem!
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
slowik1987
Posty: 137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: slowik1987 »

Rzeczywiście w tych 2 bonusowych kawałkach Defeis brzmi tak jak powinien.
Ogółem pomimo ,że kawałki sa wolne to sa lepsze od całej płyty.
Czuć w nich klimat Virgin Steele
Swoją drogą też czekam na ten remaster Visions of Eden
Awatar użytkownika
Oenologist
Posty: 5025
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Oenologist »

slowik1987 pisze:Rzeczywiście w tych 2 bonusowych kawałkach Defeis brzmi tak jak powinien.Ogółem pomimo ,że kawałki sa wolne to sa lepsze od całej płyty.Czuć w nich klimat Virgin SteeleSwoją drogą też czekam na ten remaster Visions of Eden
odpowiednia postawa. jak sie uda, to sie uda. chociaz mi nieremaster bardzo lezy, wiec ten remaster w sumie glownie po to zeby zbadac jak to MIALO brzmiec.
vision of eden = VIRGIN STEELE, play at maximum volume
bacchanalia = pomylka
ten zespol musi miec balans. a balans równa sie, prosze ciebie, idealne rozplanowanie gitar (ED!), symfoniki, wokali (ale nie takich jak teraz) i tyle.
Dawid zniszczyl swoje wslane dzielo, nasral w gniazdo. wstalem w nocy do klopa, bo sie chilli i pizzy wlasnej roboty objadlem, a wino jeszcze bylo...taki wybudzony ledwie siadam na klopie, a tutaj mi w glowie lataja te strzepki nowej plyty. i ten smutek, przybciie. za stary jestem na takie zawody.
budzie sie rano, a tu to samo. kurna, 20 kompaktow na polce stoi i sie Virgin Steele nazywa, religia zyciowa zawarta w tym jakas jest, a tu nagle taki cyrk...
_________________
In Satan's name, You're exculpated from blame, for your world turning to black
Alas the deer shoot back, before we destroy it all.
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Victor pisze:Ej wy serio z tym, że nudny? Przecież ten zespół nigdy nie zszedł poniżej dobrego poziomu, więc ciężko jakoś uwierzyć
Jeśli podobał Ci się VoE to ten nie wyda Ci się nudny.