Star One - Victims of the Modern Age (2010)

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Zrobiłem sobie przerwę od tego albumu i odpaliłem teraz na nowo. Te dwa ostatnie kawałki, które trochę odstają przebojowością teraz mnie pozamiatały. Zamykacz oparty na Blade Runnerze to już w ogóle kosmos! Nie mam wątpliwości, że to płyta roku.
Awatar użytkownika
progmetall
Posty: 12291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: progmetall »

Ja jestem na etapie nałogu. Jak raz dziennie nie odpalę dziwnie się czuję.
_________________
666
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Głupia sprawa, ale faktycznie trudno się nie zgodzic, ze to mocny kandydat do płyty roku. Wszystko chłopu na niej wyszło.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Greebo pisze:dwa ostatnie kawałki, które trochę odstają przebojowością.
No nie wiem, przedostatni od razu wpadł mi w ucho. Ma przebojowy motyw klawiszowy (w skrócie PMK) i swietny refren.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Refreny to akurat potęga na tym albumie już od Digital Rain, gdyby intro miało refren to też pewnie by niszczył.
Fajer in de darkneeees!
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Jesli ktos miał jakieś wątpliwości jaki jest wynik pojedynku Allen vs Lande, to po przesłuchaniu tej płyty powinien juz ich nie mieć.
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

Allen oczywiście niszczy ale ja bym tutaj nikogo nie faworyzował, bo cała czwórka wokalistów po prostu zaprezentowała się perfekcyjnie, ile melodii, ile emocji!
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

U mnie ten album jest na równi z Therionem, oba mają 10
Tak płyta idealna, pod każdym względem nawet okładka nadaje się do miana okładki roku:D Ale jeszcze raz chciałbym podkreślić, że klawisze odgrywają kolosalną rolę!
Wokaliści w sumie też idealnie dobrani, bo jakiś inny zestaw nie wiem czy dałby taki sam rezultat:P
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

żeby nie było tak kolorowo ,to dodam , że podtrzymuję swoje wnioski z poprzedniego postu .Znaczy się są zajebiste fragmenty i kompletna wiocha zarazem co sumując daje dobty materiał ale bez wzwodu .
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

A żeby powrócił znów kolor to powiem, że czekałem na chwilę kiedy na spokojnie i w skupieniu posłucham tej płyty. Dziś nadszedł ten czas.
To jeden z piękniejszych i dłuższych wzwodów w tym roku.
_________________
podpis musi być zajebisty!

Wróć do „Płyty”