Christ Illusion VS World Painted Blood

Dział dla ryzykantów! Obowiązuje w nim tylko jedna zasada: brak innych zasad. Potykają się muzycy z muzykami, kapele z kapelami, płyty z płytami, Bóg z Szatanem, Luke z Vaderem - każdy z każdym. Kto z kim, to zależy tylko od Was. Do walki!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

hollowman pisze:Last Axeman napisał:Może i naturalny, ale trochę trzeszczy, szeleści i brakuje mu głębi (nie opieram się na mp3;)).zgadzam się że trochę trzeszczy, ale mnie to nie przeszkadza, sound pasuje do muzy
Last Axeman pisze:Może i naturalny, ale trochę trzeszczy, szeleści i brakuje mu głębi (nie opieram się na mp3;)).
Brzmienie jest szorstkie i surowe co faktycznie dobrze podkreśla charakter tej płyty, ale przy okazji pobawiono się suwaczkami i niestety na sprzęcie o lepszej dynamice słyszalne są zniekształcenia.
_________________
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Do surowości samej w sobie nic nie mam. Tutaj wystąpiły jednak wspomniane "zniekształcenia", a ponadto obowiązkowy przy takiej muzie kop został za bardzo ograniczony.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

K0stek pisze:hollowman napisał:Last Axeman napisał:Może i naturalny, ale trochę trzeszczy, szeleści i brakuje mu głębi (nie opieram się na mp3;)).zgadzam się że trochę trzeszczy, ale mnie to nie przeszkadza, sound pasuje do muzyBrzmienie jest szorstkie i surowe co faktycznie dobrze podkreśla charakter tej płyty, ale przy okazji pobawiono się suwaczkami i niestety na sprzęcie o lepszej dynamice słyszalne są zniekształcenia.
hollowman pisze:Last Axeman napisał:Może i naturalny, ale trochę trzeszczy, szeleści i brakuje mu głębi (nie opieram się na mp3;)).zgadzam się że trochę trzeszczy, ale mnie to nie przeszkadza, sound pasuje do muzy
Last Axeman pisze:Może i naturalny, ale trochę trzeszczy, szeleści i brakuje mu głębi (nie opieram się na mp3;)).
rubin znowu zjebał sprawę, bo już przy okazji CI był ten sam problem...co on jest głuchy czy co ?
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 778
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

W sumie to nie wiem na co oddać głos bo obie podobają mi się tak samo. Zatem nie głosuję.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Zagłosowałem na "Christ Illusion" - jakiś bardziej dopracowany mi się wydaje ten album.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

pan_Heathen pisze:Mnie sie nadal brzmienie nie podoba. Brakuje mu mocy, co jest dużym strzałem przy takiej muzyce.
mam pomysł, zrzucimy się dla rubina na nowe głośniki do studia, co ? dobry pomysł ?
Awatar użytkownika
Frank
Posty: 2024
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Frank »

Christ trochę lepszy. Bardziej się wwierca w mózgownicę. Jak na Slayera to bardzo przystępna płyta a i mocy jej nie brakuje.
Zarzuty co do brzmienia WPB są moim zdaniem bezzasadne. Pasuje idealnie - mi lekkie trzeszczenie nie wadzi, uszy przywykły przy starciu z "Death Magnetic". Oceniam płytę niżej od CI ponieważ trochę tu za dużo krótkich, dwuminutowych strzałów. Wole jak Slayer gra dłuższe kawałki z jakimś zwolnieniem w środku i wypasionym solem niż ultraszybki napierdol.
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

mój głos na WPB, bo na razie jeszcze mi się nie przejadł