Najlepsze płyty w 2010 roku

Krążki killerskie i kompromitujące. Oryginalne i wtórne. Przełomowe i te, które duch czasów przegapił. Dyskutujcie bez wytchnienia.

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

progmetal pisze:1. Introvision - 08:36:592. Iron Maiden - The Final Frontier3. Death Angel - Relentless Retribution4. Nevermore - The Obsidian Conspiracy5. Masquerade - Cybernetic Empire6. Exodus - Exhibit B: The Human Condition7. Flotsam & Jetsam - The Cold8. Vanden Plas - Seraphic Clockwork9. Heathen - The Evolution Of Chaos10. Anathema - We're Here Because We're HereU mnie zmiana lidera.(zaskakująca)
Nie ma Overkilla, zuch!!
Ale za każdym razem jak próbuję odczytać co masz na 10 miejscu to po dwóch pierwszych literach zasypiam i nie wiem :/
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Wielka trójka 2010 to póki co Overkill, Nevermore i F & J, jeśli dobrze porachowałem
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

A z tej trójki 2 są w moim Topie. I gdyby mi ktoś rok temu tak przepowiedział, to wyśmiałbym go szczerym acz głośnym rechotem z lekką nutką politowania.
_________________
podpis musi być zajebisty!
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

moonfire pisze:1. Happy Pills - Retrosexual2. Manic Street Preachers - Postcards from the Young Man3. Massive Attack - Heligoland4. Darkthrone - Circle the Wagons5. Wovenhand - The Threshingfloor6. Sorry Boys - Hard Working Classes7. De Press - Norwid. Gromy i pyłki8. Bonobo - Black Sands9. The National - High Violet10. Nitzer Ebb - Industrial Complex
pan_Heathen pisze:Ale za każdym razem jak próbuję odczytać co masz na 10 miejscu to po dwóch pierwszych literach zasypiam i nie wiem
i dobrze, śpij dalej
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

pan_Heathen pisze:progmetal napisał:1. Introvision - 08:36:592. Iron Maiden - The Final Frontier3. Death Angel - Relentless Retribution4. Nevermore - The Obsidian Conspiracy5. Masquerade - Cybernetic Empire6. Exodus - Exhibit B: The Human Condition7. Flotsam & Jetsam - The Cold8. Vanden Plas - Seraphic Clockwork9. Heathen - The Evolution Of Chaos10. Anathema - We're Here Because We're HereU mnie zmiana lidera.(zaskakująca)Nie ma Overkilla, zuch!!Ale za każdym razem jak próbuję odczytać co masz na 10 miejscu to po dwóch pierwszych literach zasypiam i nie wiem :/
progmetal pisze:1. Introvision - 08:36:592. Iron Maiden - The Final Frontier3. Death Angel - Relentless Retribution4. Nevermore - The Obsidian Conspiracy5. Masquerade - Cybernetic Empire6. Exodus - Exhibit B: The Human Condition7. Flotsam & Jetsam - The Cold8. Vanden Plas - Seraphic Clockwork9. Heathen - The Evolution Of Chaos10. Anathema - We're Here Because We're HereU mnie zmiana lidera.(zaskakująca)
Ja tak mam z numerem 2
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

SwordMaster pisze:A z tej trójki 2 są w moim Topie. I gdyby mi ktoś rok temu tak przepowiedział, to wyśmiałbym go szczerym acz głośnym rechotem z lekką nutką politowania.
Wiesz już więc, że nie należy oceniać zbyt pochopnie
Ja na przykład jeszcze kilka lat temu szeroko rozumianego death metalu bym nie tknął chyba głównie ze względu na wokal. Dzisiaj takie kapele, jak Vader, Decapitated, Hypocrisy czy Arch Enemy wchodzą bez żadnego problemu.
Awatar użytkownika
moonfire
Posty: 774
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: moonfire »

Tomek/Nevermore pisze:moonfire napisał:1. Happy Pills - Retrosexual2. Manic Street Preachers - Postcards from the Young Man3. Massive Attack - Heligoland4. Darkthrone - Circle the Wagons5. Wovenhand - The Threshingfloor6. Sorry Boys - Hard Working Classes7. De Press - Norwid. Gromy i pyłki8. Bonobo - Black Sands9. The National - High Violet10. Nitzer Ebb - Industrial Complex
moonfire pisze:1. Happy Pills - Retrosexual2. Manic Street Preachers - Postcards from the Young Man3. Massive Attack - Heligoland4. Darkthrone - Circle the Wagons5. Wovenhand - The Threshingfloor6. Sorry Boys - Hard Working Classes7. De Press - Norwid. Gromy i pyłki8. Bonobo - Black Sands9. The National - High Violet10. Nitzer Ebb - Industrial Complex
Oprócz Darkthrone metalu tu nie ma. Ciekawe, jak to będzie w bieżącym roku. Z ciężkich brzmień mało co mi się z ostatnich rzeczy podoba. Zdecydowana większość przelatuje przeze mnie bez żadnych emocji.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych]
Tomek/Nevermore
Posty: 2491
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Tomek/Nevermore »

Oprócz Darkthrone metalu tu nie ma.
Z ciężkich brzmień mało co mi się z ostatnich rzeczy podoba
ja też jestem dość powściągliwy we wszelkich ochach czy achach, 2010 rok jak dla mnie nie przyniósł zbyt wielu interesujących płyt
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Tomek/Nevermore pisze:Cytat:Z ciężkich brzmień mało co mi się z ostatnich rzeczy podobaja też jestem dość powściągliwy we wszelkich ochach czy achach, 2010 rok jak dla mnie nie przyniósł zbyt wielu interesujących płyt
Z ciężkich brzmień mało co mi się z ostatnich rzeczy podoba
Bo trzeba sięgać po nowe rzeczy, poznawać nowe kapele, poszerzać horyzonty - dla mnie 2010 był bardzo dobry, ale 2009 był jednak trochę lepszy - chociaż to też zależy w jakich gatunkach.
_________________
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Awatar użytkownika
SwordMaster
Posty: 4148
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: SwordMaster »

A dla mnie 2010 rok przyniósł o WIELE więcej ciekawszych pozycji, natomiast żadna z nich nie pozamiatała mnie doszczętnie jak Redemption z 2009. Można by rzec, że w 2009 było mniej ale treściwiej.
W 2010 nie nadążałem słuchać płyt, bo tyle było co najmniej dla mnie interesujących - taki był urodzaj. No i jeszcze po drodze odkryłem bogate, i niezbadane dotąd przeze mnie, złoża folkowo-vinkgowych nastrojów.
Aż teraz odpoczywam.
_________________
podpis musi być zajebisty!

Wróć do „Płyty”