Coś dla fanów heavy
Druga płytka na koncie tej kanadyjskiej kapeli,riffy bardzo przyjemne,wokal nadal "oryginalny" na początku poznania kapeli męczył ale już w zasadzie sie do niego przyzwyczaiłem.Po kilku przesłuchach mam wrażenie że bardziej mi podejdzie niż debiut ale oczywiście kwestia osłuchania wszystko pokaże
Cauldron
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Pierwsza mnie nie chwyciła, a przecież ochów i achów było pełno z różnych stron. Nowy już można "wypożyczyć", więc chętnie skorzystam z szansy przekonania się do tej kapeli.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Re: Cauldron - Burning fortune
DyplomataKrecik pisze:wokal nadal "oryginalny"
Uszy usychają od baraniego pobekiwania tego kolesia. Dla mnie wokal z gatunku tych totalnie nieprzyswajalnych. Jak długo on w tej kapeli będzie wydawał dźwięki paszczą tak długo będzie ona dla mnie całkowicie niezdatna do słuchania
Na poprzedniej płycie najlepszy był cover i poza tym mam tak jak koledzy powyżej.
Jeśli dalej będzie taki pizdowaty wokal to nie tknę kijem tej kapeli.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Jeśli dalej będzie taki pizdowaty wokal to nie tknę kijem tej kapeli.
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Płytka nie jest zła, muzycznie fajne retro ze skocznymi melodiami, ale faktycznie wokal na dłuższą metę męczy i jest zbyt miękki.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85

