Idols Are Dead - Mean (2008)
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
Idols Are Dead - Mean (2008)
Co powstanie gdy połączy się zblazowanie i luz młodych Gunsów z wygarem i lekko zwieśniaczonym przytupem garażowej Metalliki? A wszystko zaprawione zostanie dziecięcą radością z grania i atomową energią wydobytą brudnymi paluchami ze starych, poobijanych instrumentów dzięki litrom taniej wódy przelanej przez nery w zadymionej papierochami piwnicy… Odpowiedź znajduje się na niniejszej płycie. Nie wiem jakim cudem ci makaroniarze nagrali album, który teoretycznie miał prawo powstać tylko w Stanach ale efekt rozsmarował mnie na ścianie. Mean wali w łeb od pierwszej sekundy. Ta płyta jest skoczna, czadowa, jajcarska, przaśna i totalnie pierdoląca to, jakie wrażenie zrobi. Na mnie zrobiła takie, że póki co Idos Are Dead to główny kandydat do miana debiutanta roku.
- Last Axeman
- Posty: 13206
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
