Arch Enemy - Khaos Legion

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Powinna byc przynajmniej połowa kawałków takich jak "Vengeance is Mine".
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Sam bym pewnie jeszcze długo tego nie zrobił ale wyręczył mnie wczoraj kumpel i z zaskoczenia puścił mi tą płytę. Drugi, trzeci i czwarty raz puściłem ją już sam. Najlepsza płyta Arch Enemy od... dawna
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

Niezła, ale IMO Rise Of The Tyrant lepsza, bo mniej melodyjnychn refrenów, które im nie wychodzą.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

No właśnie tu im wyszły
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

No własnie tu mam inne zdanie. Jak słucham pierwszego kawałka i w refrenie wchodzi ta rzewna melodyjka gitarowa, to mam ciary... ale takie nieprzyjemne :/ Dla mnie ta płyta to połączenie prężnych riffów z momentami równie prężnej żenady.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Ta płyta ma jedną zasadniczą przewagę nad kilkoma poprzednimi- praktycznie każdy numer jest łatwo przyswajalny, wpadający w ucho i odróżniający się od reszty. W skrócie- płyta nie nudzi. Ponieważ znudzenie było jedyną reakcją jaką wywołały we mnie trzy albo i cztery ostatnie płyty traktuję tą modyfikację stylistyki jako duży pozytyw nawet kosztem płaczliwie rzewnych zegarkowych melodyjek.
Awatar użytkownika
Usurper
Posty: 291
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Usurper »

Jestem właśnie po pierwszym odsłuchu - całkiem fajna ta płytka, jak dla mnie najjaśniejszym punktem tego albumu są na pewno kapitalne solówki,natomiast nie podoba mi się wokal Angelki zdecydowanie powinna wrócić do potężnych growli znanych choćby z Rise of the tyrant ,bo te skrzeki jakoś do mnie nie przemawiają
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »

firesoul pisze:Ta płyta ma jedną zasadniczą przewagę nad kilkoma poprzednimi- praktycznie każdy numer jest łatwo przyswajalny, wpadający w ucho i odróżniający się od reszty. W skrócie- płyta nie nudzi. Ponieważ znudzenie było jedyną reakcją jaką wywołały we mnie trzy albo i cztery ostatnie płyty traktuję tą modyfikację stylistyki jako duży pozytyw nawet kosztem płaczliwie rzewnych zegarkowych melodyjek.
nic nie rozumiem ,własnie wymieniłes atuty 3 poprzednich longów ,które uwielbiam ,a których całkowicie pozbawiona jest najnowsza produkcja .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

napisałem to żeby was zdezorientować i wprowadzić nerwową atmosferę
Awatar użytkownika
piciu6
Posty: 14886
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: piciu6 »