Łoczlista
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Mała Moskwa
- obejrzałem. Nie rozumiem nagród i zachwytów na tym obrazem. Film cierpi na znane i dokuczliwe przypadłości polskiego kina. Rzekome "wzorowe odwzorowanie Legnicy tamtego czasu" to jedna brama i kawałek schodów powtarzany do znudzenia w co trzecim ujęciu. Przepraszam, zwracam honor, raz na schodach leżał śnieg. Aha, i skoro wzorowe, to czemu dworzec we Wrocławiu robił za Legnicki? Z reguły nie czepiam się takich drobiazgów, bo film ma swoje prawa, ale w tym wypadku - albo rybka albo pipka.
Przeciągane dialogi i pauzy między tekstami powodowały, że flaki mi się przewracały. Znowu mieliśmy próbę przetransponowania narracji i maniery teatralnej na filmowy grunt. Nie cały czas na szczęście, ale wiele scen powodowało, że kręciłem niecierpliwie dupą na fotelu.
Film w sumie nie był zły ani katastrofą, ale wybitny ani dobry też nie. Howgh!
Aha. Film warto obejrzeć tylko z jednego powodu:
czyli Svetlana Khodchenkova
_________________
podpis musi być zajebisty!
- obejrzałem. Nie rozumiem nagród i zachwytów na tym obrazem. Film cierpi na znane i dokuczliwe przypadłości polskiego kina. Rzekome "wzorowe odwzorowanie Legnicy tamtego czasu" to jedna brama i kawałek schodów powtarzany do znudzenia w co trzecim ujęciu. Przepraszam, zwracam honor, raz na schodach leżał śnieg. Aha, i skoro wzorowe, to czemu dworzec we Wrocławiu robił za Legnicki? Z reguły nie czepiam się takich drobiazgów, bo film ma swoje prawa, ale w tym wypadku - albo rybka albo pipka.
Przeciągane dialogi i pauzy między tekstami powodowały, że flaki mi się przewracały. Znowu mieliśmy próbę przetransponowania narracji i maniery teatralnej na filmowy grunt. Nie cały czas na szczęście, ale wiele scen powodowało, że kręciłem niecierpliwie dupą na fotelu.
Film w sumie nie był zły ani katastrofą, ale wybitny ani dobry też nie. Howgh!
Aha. Film warto obejrzeć tylko z jednego powodu:
czyli Svetlana Khodchenkova
_________________
podpis musi być zajebisty!
Bartek (BD) pisze:Est napisał:Rango- nie rozumiem narzekań na ten film, przecież to nie miał być chudy Shrek, tylko zupełnie inna animacja. Swoją drogą grafika rewelacyjna, historia bardzo dobra, no i jest się przy czym pośmiać. Czekam na jakieś super wydanie na dvd, albo blue-ray.Świetny film, ale w mało u nas znanej konwencji weird westernu.http://en.wikipedia.org/wiki/Weird_West
pojęcie jest dla mnie całkowicie nowe ,ciekawe kiedy się pojawiło [ ta potrzeba do tworzenia szufladek do szufladek jest dla mnie niezrozumiałaEst pisze:Rango- nie rozumiem narzekań na ten film, przecież to nie miał być chudy Shrek, tylko zupełnie inna animacja. Swoją drogą grafika rewelacyjna, historia bardzo dobra, no i jest się przy czym pośmiać. Czekam na jakieś super wydanie na dvd, albo blue-ray.
)] ale filmów łapiących się do konwencji już naliczyłem przynajmniej sześć , z czego połowa z XX wieku .
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
Jak się okazuje mam już kilka filmów obejrzanych z tego gatunku
Nawet ujęli film "Purgatory", który właśnie obejrzałem głównie dlatego, że miał tagi "western" i "fantasy" - swoją drogą polecam, chociaż to tylko film telewizyjny. Za to w zestawieniu brakuje mi samurajsko-kowbojskiej mieszanki, czyli "Soleil Rouge" z Charlesem Bronsonem, Tishiro Mifune i Alainem Delonem.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Nawet ujęli film "Purgatory", który właśnie obejrzałem głównie dlatego, że miał tagi "western" i "fantasy" - swoją drogą polecam, chociaż to tylko film telewizyjny. Za to w zestawieniu brakuje mi samurajsko-kowbojskiej mieszanki, czyli "Soleil Rouge" z Charlesem Bronsonem, Tishiro Mifune i Alainem Delonem.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Kirk pisze:SwordMaster napisał:Vicky Cristina Barcelona- świetny Allen. Świetne wszystkie 3 panie. I idealnie dobrany do roli Javier Bardem. Ech, hiszpańska gitara czyni cuda .Super film.
Mnie jakoś strasznie nie zachwycił. Dobry ale bez przesady.SwordMaster pisze:Vicky Cristina Barcelona- świetny Allen. Świetne wszystkie 3 panie. I idealnie dobrany do roli Javier Bardem. Ech, hiszpańska gitara czyni cuda .
Medium / Hereafter - dziwny jest ten film Eastwooda ,melancholijny ,nieśpieszny ,ale z drugiej strony może po prostu nudny ? ja się poddałem tej narracji i nie jestem rozczarowany natomiast moje szczęście obstaje przy flakach zolejem i niezdecydowaniu
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
_________________
http://www.zbychowka.eu/
https://www.facebook.com/pages/Zbych%C3 ... 6680871283
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Mnie jako mieszkańcowi Legnicy film się podobał.
Wiesz... Moje miasto nie jest znane w kraju, a w filmie są ujęcia miejsc, które znam od zawsze. Sam film ma bardzo ciekawą fabułę choć przyznam, że denerwował mnie Lesław Żurek, który grał polskiego żołnierza. Był jakiś taki drętwy, a jego postać mocno nachalna. Tak naprawdę to dziwię się, że główna bohaterka zostawiła męża na rzecz Polaka. Ale ogólnie mnie film się podobał. Szczególnie ta scena gdy Wiera śpiewa piosenkę Ewy Demarczyk. Ciarry. Na legnickim cmentarzu jest grób owej Rosjanki i w Święto Zmarłych legniczanie stawiają na jej grobie mnóstwo zniczy.
Wiesz... Moje miasto nie jest znane w kraju, a w filmie są ujęcia miejsc, które znam od zawsze. Sam film ma bardzo ciekawą fabułę choć przyznam, że denerwował mnie Lesław Żurek, który grał polskiego żołnierza. Był jakiś taki drętwy, a jego postać mocno nachalna. Tak naprawdę to dziwię się, że główna bohaterka zostawiła męża na rzecz Polaka. Ale ogólnie mnie film się podobał. Szczególnie ta scena gdy Wiera śpiewa piosenkę Ewy Demarczyk. Ciarry. Na legnickim cmentarzu jest grób owej Rosjanki i w Święto Zmarłych legniczanie stawiają na jej grobie mnóstwo zniczy.
- SwordMaster
- Posty: 4148
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
Możliwe, że całkiem inaczej odbierasz film, ze względu na "lokalne uwarunkowania". Jesteś bliżej tej całej otoczki fabularnej, ale widzisz... W ostatnich latach nakręcono także w mojej dziurze dość dwa głośne, nagradzane filmy - i także mi się nie podobały
mimo, że znałem prawie wszystkie pokazane miejsca.
Film wzbudza mieszane uczucia. No i git. A aktor grający polskiego kochasia faktycznie słaby.
_________________
podpis musi być zajebisty!
mimo, że znałem prawie wszystkie pokazane miejsca.
Film wzbudza mieszane uczucia. No i git. A aktor grający polskiego kochasia faktycznie słaby.
_________________
podpis musi być zajebisty!

