Iced Earth - DYSTOPIA

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

+1
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Większość albumu to co najmniej bardzo dobra robota, nawet z kilkoma hiciorami, które już zagnieździły mi się we łbie. Póki co jestem naprawdę kontent, chyba po raz pierwszy od czasu TGB
Piospy
Posty: 922
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Piospy »

jak na razie wgryzły mi się Anthem i Anguish of Youth - genialne wałki!!!
_________________
KEEP ROCKIN'
Victor
Posty: 186
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Victor »

Nowa płyta jest chyba najlepsza od czasów Something Wicked
Hmm ja mam nawet wrażenie że to ich najlepsza płyta. Dużo dynamiki, dużo power metalu, no i słychać pewne wpływy Melodic Death Metalu i kojarzy mi się to z pewnym albumem Persuader. stu jako wokalista to moim zdaniem najlepszy wokalista IE, który łączy cechy Barlowa i Rippera i moemntami bije ich obu dwóch bez największego problemu.
_________________
http://powermetal-warrior.blogspot.com/
Sebol
Posty: 2604
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sebol »

_________________
Awatar użytkownika
Kamilbolt
Posty: 6643
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kamilbolt »

Victor pisze:Hmm ja mam nawet wrażenie że to ichnajlepsza płyta. Dużo dynamiki, dużo power metalu, no isłychać pewne wpływy Melodic Death Metalu
Mamma mia
Awatar użytkownika
Roggi
Posty: 167
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Roggi »

Za cholere nie potrafie przesluchac tej plyty od poczatku do konca. Kawałki fajnie sie zaczynaja, ale za kazdym razem gdzies ten czar pryska, zajezdza mi sztampa, tu i owdzie skojarzen z Iron Maiden nie moglem wyrzucic z glowy. Do stacji radiowych nada sie w sam raz, ja podziekuje.
Wokal naprawde fajny, pasujacy do Iced Earth jak diabli, ale nie czuje na skorze tej pasji, emocji ,ktore potrafil przekazac Barlow.Ot dobrze zaspiewane, dobrze skopiowane i nic wiecej.
Lepsze od SWTWC i HS?
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Według mnie ten album spokojnie można wstawić gdzieś w środek ich dyskografii - ale nie ma szans, żeby był lepszy od pierwszej szóstki.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
HietalaFan
Posty: 5
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: HietalaFan »

Jako, że jestem tu nowy, wpierw się przywitam.
A teraz nakreślę mój punkt widzenia.
Jestem fanem ICED EARTH od 4-5 lat. Mam całą dyskografię, łącznie z boxem Slave to the Dark.
Słucham tak sobie nowego albumu i nic nadzwyczajnego nie widzę. Ot, utwory bardzo podobne do Disciple of the Lie. W tym klimacie praktycznie cały album jest przedstawiony. Wokalnie - lepiej niż z Owensem, choć ciężko się pisze, naleciałości są po tym wyjcu
Na wielki minus idzie perka.... na BOGA.... w cholerę niech sobie włoży te sztuczne bębny JE Jon Schaffer. Mam nadzieję, że w końcu wróci do tych prawdziwych bębnów z The Dark Saga. Niekiedy muzyka porywa, a niekiedy stylistyką powraca do The Crucible of Man.
Ja jako FAN i wielbiciel pierwszych sześciu albumów, nakazuję albo nadal tworzyć Sons of Liberty ( bo znacznie przyjemniejsze w odsłuchu niż ten album ) albo iść na emeryturę.
5/10 niestety ten album nie ma nawet namiastki geniuszu jaki posiada w sobie Schaffer. Amen
S.IX
Posty: 1032
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: S.IX »

Nowy materiał IE robi jak najbardziej pozytywne wrażenie.. Świetny następca Barlowa.. Zakup jak nic!

Wróć do „Płyty 2011”