Phoenix Rising Tour 2011: Behemoth, Blindead, Morowe

Info, relacje, zdjęcia, komentarze. Szalejcie!

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Phoenix Rising Tour 2011: Behemoth, Blindead, Morowe

Post autor: K0stek »

_________________
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

http://www.mmkrakow.pl/389395/2011/10/1 ... ry=kultura
Jaskółki donoszą że paluszki pana rektora ponoć jednak w sprawie się maczały...
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

myśle, że tym razem to plotka - gdyby tak było to nie przekładaliby na inny termin w tym samym miejscu
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Ja już mam bilet na koncert warszawski, więc odliczam tylko dni do piątku.
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7123
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Voltan pisze:myśle, że tym razem to plotka - gdyby tak było to nie przekładaliby na inny termin w tym samym miejscu
No więc właśnie ponoć nie w tym samym miejscu jak piszą w artykule tylko 16 listopada w hali Wisły
Awatar użytkownika
Est
Posty: 8812
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Est »

Finalnie Morowe nie dojechało do Warszawy, więc skład koncertu wyglądał tak: Blindead, Djerv, Behemoth.
Trafiłem na początek występu Blindead i jak do mnie nie trafiają na płytach tak na żywo wypadają zdecydowanie ciekawiej. Transowe grania z różnorodnym wokalem - publika była porwana, chociaż żadnego szaleństwa w tłumie nie było. Panowie grali jakieś 45 minut, a ich występowi towarzyszyła animacja wyświetlana na płachcie umiejscowionej z tyłu sceny. Przed koncertem zastanawiałem się jak wypadnie Djerv (
dziarv
) - kompletnie nie pasowali stylistyką do pozostałych kapel. Ale są pupilkami właściciela Mystic Production, więc musiał ich gdzieś wcisnąć. W każdym razie widać było po minach w tłumie, że ludzie byli zaskoczeni - ja w sumie też. Ta kapela to prawdziwa petarda na scenie, mieli bardzo dobre brzmienie, a gitary wypadały zdecydowanie lepiej niż na albumie. Wokalistka to wulkan energii - w pewnym momencie nawet urwała kabel od mikrofonu
W każdym razie bardzo dobry występ. Zdaje się, że zagrali wszystkie numery ze swojego debiutu. Behemoth grał jakieś 1,5 godziny (a rozstawiał się około 30 minut). Cały występ rozpoczęło puszczenie klipu "Lucifer". Sama setlista wyglądała podobnie do tej znanej z ostatniej koncertówki. Nergal w świetnej formie - w ogóle nie widać, żeby choroba zostawiła po sobie jakieś ślady. Całemu koncertowi towarzyszyła ciekawa oprawa - a to ogień przed sceną, a to jakieś salwy dymne. Przy "Lucifer", który kończył koncert fani zostali obsypani czarnym konfetti. Ogólnie występ bardzo dobry i ci, którzy szli na Behemotha, żeby doświadczyć jakichś kontrowersji zapewne wychodzili ze Stodoły nieusatysfakcjonowani
_________________
http://www.lastfm.pl/user/DarkEst85
https://lubimyczytac.pl/profil/2062500/Est85
K0stek
Posty: 2671
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: K0stek »

W Toruniu na szczęście Morowe zagrało, bo generalnie poszedłem na nich i Blindead. Bardzo dobra impreza generalnie. Kapele zabrzmiały naprawdę dobrze co akurat w Od Nowie jest rzadkością. Jestem usatysfakcjonowany
.
_________________

Wróć do „Koncerty”