Iron Savior - The Landing (2011)

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

o, właśnie mi uświadomiłaś, że przegapiłem ich jedną płytę
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Olej pisze:a to u nich glowna zaleta nie bylo zawsze to ze hit za hitem idzie?
Wiem, wiem co masz na myśli. Myślę, że "hit za hitem" to zaleta, ale tylko wtedy, gdy nie jest to jedyna zaleta na płycie
Poza tym, dla mnie mimo wszystko słowo "hit" jest lekko nacechowane pejoratywnie. Kawałek może być chwytliwy (wtedy mamy fajny kawałek wpadający w ucho) albo może być hitem ( wtedy tylko wpada w ucho, czasem wręcz natrętnie zostaje w głowie)
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Strati pisze:Poza tym, dla mnie mimo wszystko słowo "hit" jest lekko nacechowane pejoratywnie. Kawałek może być chwytliwy (wtedy mamy fajny kawałek wpadający w ucho) albo może być hitem ( wtedy tylko wpada w ucho, czasem wręcz natrętnie zostaje w głowie)
No co Ty Strati, nie lubisz Helloween?
Płyty jeszcze nie słyszałem ale jeżeli ma to być tego typu zadziorność i dynamika co na Megatropolis to w cimno wybieram opcję "hit za hitem".
Określenia "miękki i okrąglutki" w odniesieniu do IS kojarzą mi się z numerami typu Paradise i jeżeli to ma być coś w tym klimacie to na bank łyknę The Landing jak młody pelikan
Awatar użytkownika
Strati
Posty: 1516
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Strati »

Ja nie mówię, że mi się ta płyta nie podoba, bo ogólnie uwielbiam styl i klimat Iron Savior ale - zostając już przy porównywaniu do "Megatropolis" - wolę to, co było na na "Megatropolis", czyli wpadające w ucho melodie, ale w połączeniu z fajnymi riffami, lekką surowością brzmienia i ciekawymi kompozycjami.
Tutaj widać panowie mieli w planie nagrać, najbardziej przebojową płytę jak to tylko możliwe nie bacząc na resztę
Ale żeby nie było, "Megatropolis" po pierwszych obrotach też mi nie wlazła, wydawała mi się jak na IS zbyt surowa, bez kosmicznych odgłosów etc., etc., więc może na "The Landing" będąca jej przeciwieństwem muszę trochę poczekać
slowik1987
Posty: 137
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: slowik1987 »

Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

A kacapy się coś opierdzielają
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Piszesz, że hiciarski album, Strati. Jeśli inne kawałki okażą równie dobre, jak te dwa udostępnione w sieci, to złożę zamówienie u Świętego Mikołaja.
Awatar użytkownika
firesoul
Posty: 7122
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: firesoul »

Dwa są? Ja słyszałem tylko Heavy metal never dies, gdzie dają ten drugi?
EDIT: Już mam, The savior. Fajny. Nakręcili nawet "teledysk"
ultrajohny
Posty: 136
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: ultrajohny »

Dwa kolejne utwory do odsłuchanie pod tym adresem:
http://soundcloud.com/afm-records/tracks?page=1
Awatar użytkownika
Bartek (BD)
Posty: 1780
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Bartek (BD) »

Niezłe. Pozostałe kawałki też. Zwłaszcza te zespołu Oz.