Riot - Immortal Soul (2011)

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

Ostatnio dzień w dzień odsłuchuję. Nadal czuć MOC.
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

Z tą płytą jest tak, że jak się wkręci to nie idzie się od niej uwolnić. Kawałki takie jak "Riot", "Wings Are For Angels", "Still Your Man", "Immortal Soul" i "Insanity" prują dupsko konkretnie!
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

LordAlvar pisze:Z tą płytą jest tak, że jak się wkręci to nie idzie się od niej uwolnić. Kawałki takie jak "Riot", "Wings Are For Angels", "Still Your Man", "Immortal Soul" i "Insanity"
Albo "Whiskey Man"
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

eeee...
Awatar użytkownika
Greebo
Posty: 4945
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Greebo »

pan_Heathen pisze:eeee...
Awatar użytkownika
LordAlvar
Posty: 776
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: LordAlvar »

eee pierdolicie
_________________
http://nordicmetalblast.blogspot.com/
Awatar użytkownika
berba
Posty: 6274
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: berba »

LordAlvar pisze:eee pierdolicie
+1
Awatar użytkownika
Sanctified
Posty: 3530
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Sanctified »

W wieku 57 lat zmarł Mark Reale.
http://gunshyassassin.com/news/riot-gui ... ead-at-57/
_________________
Live for today before it slips away
Your time is here and now, not in the afterlife
Awatar użytkownika
Moongleam
Posty: 3346
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Moongleam »

do jasnej cholery! ale tragedia
.
_________________
Czas na zmianę podpisu.
buhus
Posty: 3
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: buhus »

W październiku prawie ich zobaczyłem na żywo... Kurewski los.... Ciekawe jak teraz potoczą się losy tego wielkiego zespołu, skoro Mark był fundamentem.