Death melodią stoi! Czyli lista przebojów MDM
Moderatorzy: piciu6, Sanctified
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
dokładnie! Zawsze jest odwieczny problem z tymi szufladkami, zatem ja się nimi aż tak bardzo bym nie przejmowałaKingOdin pisze:A taki The Forsaken - Arts of Desolation wrzucilibyście do kosza "MDM", czy niekoniecznie?Ten wór zrobił się tak pojemny, że niekiedy ciężko wydedukować...
Jak Ci się podoba, śmiało wrzucaj do topu!
Jak dla mnie to na Arts of Desolation jest bardziej technicznie, mniej melodyjnie, jakiś taki mix.
Dobra, moja dyszka - 10 to bez problemu jestem w stanie teraz podać (c.d.n.):
1. In Flames - Subterranean (również nieważne, że epka)
2. In Flames - The Jester Race
3. In Flames - Whoracle
4. In Flames - Colony
5. Dark Tranquility - The Gallery
6. Dark Tranquility - Projector
7. At The Gates - Slaughter of the Soul
8. Evemaster - Lacrimae Mundi
9. Sentenced North From Here
10. Miscreant - Dreaming Ice -
szkoda, że tylko to wydali; Odin - pamiętam, że wspominałeś gdzieś o tej płycie (chyba w temacie on IF)
Za klimat i wokale podchodzące pod Rotting Christ jak najbardziej im się miejsce w moim topie należy
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
KingOdin pisze:To jeszcze Eucharist może posłuchaj
no tak, bo wszystkie je mam na kasetach i do wszystkich mam ogromny sentyment, nie bardzo na szybko potrafiłabym je uszeregować wartościując. Najlepiej w moim rankingu by pewnie wypadła The Jester Race.KingOdin pisze:A te krążki In Flames to celowo tak wg daty wydania?
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Myślę, że w zestawieniu z kilkoma innymi typami które tu padły (w tym moimi) The Forsaken można wrzucić na luzachKingOdin pisze:A taki The Forsaken - Arts of Desolation wrzucilibyście do kosza "MDM", czy niekoniecznie?
Fakty są takie że kupa świetnych płyt tylko bazuje na melodeath w mniejszym lub większym stopniu. Ja przyjąłem na potrzeby swojej klasyfikacji że ta dominacja pierwiastka MDM musi być bardzo wyraźna Gdybym pofolgował sobie trochę bardziej to top10 wyglądałby zupełnie inaczej (bankowo w czołówce jeszze dwie płyty Mercenary, jakiś Callenish Circle, Heaven Shall Burn i pewnie coś jeszcze).
-
Elven Queen
- Posty: 760
- Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am
KingOdin pisze:No tak, najwięcej zamieszania jednak (wg mnie) robi metalcore i to, co dzisiaj określa się mianem "modern mdm" czy "modern metal". Sporo tam mdm'owych naleciałości ...
nie może być inaczejKingOdin pisze:Jedno jest pewne - gatunek/podgatunek ten jest niezwykle ciekawy
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
