Iced Earth - DYSTOPIA

Wszystko o płytach 2011 roku

Moderatorzy: piciu6, Sanctified

Elven Queen
Posty: 760
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Elven Queen »

Bartek (BD) pisze:Klip do utworu "Anthem":http://www.revolvermag.com/news/iced-ea ... nthem.html
piękny utwór, od razu mi się koncert w Wawie przypomniał
_________________
¿Por qué la ballena no necesita comer? Porque va llena.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

biedny ten teledysk, nie lubię teledysków polegających na sfilmowaniu koncertu i daniu głosu z płyty. powiedziałbym nawet żenada.
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

Większość klipów tak wygląda.
Albo zajawki ze studia, albo z koncertu.
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

tak to bywa jak się nie ma budżetu na klipy
Awatar użytkownika
Kirk
Posty: 6993
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Kirk »

W ogóle po co komu klipy?
Kto to ogląda? W jakiej stacji tv są puszczane?
Awatar użytkownika
Voltan
Posty: 7129
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Voltan »

w MTV2 chociażby
z polskich Rebel.TV
Youtube to też ważny sposób docierania do słuchaczy
bez sensu takie gadanie
Awatar użytkownika
Last Axeman
Posty: 13206
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: Last Axeman »

Myślę, że w necie wciąż wiele osób ogląda klipy. To zawsze jakaś forma promocji. W przypadku zespołów metalowych chodzi jednak bardziej żeby zainteresować potencjalnych słuchaczy muzyką. Efekty wizualne schodzą na dalszy plan, dlatego też nie pompuje się w nie dużych pieniędzy bo i po co? Byłoby to nieracjonalne posunięcie z finansowego punktu widzenia.
Ja nic nie mam do koncertowych klipów. Lubię oglądać zespół na scenie, tym bardziej jeśli jest dobry w tym co robi.
Awatar użytkownika
pan_Heathen
Posty: 9156
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: pan_Heathen »

wolałbym poprostu, żeby było słychać nagranie z tego koncertu, a nie playback z płyty, to jest dla mnie śmieszne. Ta świadomosc, ze widze co innego a słyszę co innego.
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

Heh to Jon powinien nadawać swoim albumom tytuły typu "Listen without prejudice". Iced Earth to jeden z moich ulubionych, ukochanych zespołów, mam do tej kapeli może nawet większy sentyment niż do Metalliki, bo pierwszy raz bzykałem się przy akompaniamencie dźwięków ballad The Dark Saga i Something wicked this way comes. To co ostatnimi latami wyprawiał Jon - komedie z Ripperem, powrót Matta "na chwilę", kompletny brak pomysłów na muzykę, sprawiło że totalnie uprzedziłem się do wszystkiego co wychodziło pod szyldem Iced Earth. Kiedy pierwszy raz przesłuchałem Dystopia, nawet nie chciało mi się analizować plusów i minusów tej płyty. Nie potrafię odbierać muzyki wyłącznie w kategoriach logiki - tu są, fajne melodie, a tu fajne riffy i solówki, ilość fajnych riffów przewyższa ilość riffów chujowych, więc płyta jest niezła/dobra/bardzo dobra i tak dalej...Na chłodno postanowiłem dać najmłodszemu dziecku Jona szansę, posłuchałem, stwierdziłem, że może ta płyta nie jest taka zła, w końcu Stu daje radę, kawałki Matta śpiewa zajebiście (vide Dante's Inferno). Kupiłem oryginał i...to kurwa dobra płyta jest...Wreszcie skończyła się wkurwiająca "recytatorska" maniera Rippera Owensa, wreszcie skończyły się plumkające gitary, numery na jedno kopyto. Stu wniósł do zespołu świeżego ducha... Bezapelacyjnie najlepszy album od czasu Horrorshow, ba, nawet kasuje wszystko co zostało nagrane po Horrorshow. Dystopia bliżej raczej do The Dark Saga niż do poprzedniczek. I dobrze, bo to dobry album...
hollowman
Posty: 2560
Rejestracja: czw sty 01, 1970 12:00 am

Post autor: hollowman »

aha, no i album oczywiście TYLKO w wersji limit z dodatkowymi kawałkami...

Wróć do „Płyty 2011”